CO SŁYCHAĆ?

11 maja 2016
Bloger to też człowiek i miewa lepsze i gorsze dni. Z tym że u mnie nie ma tych gorszych dni, tylko po prostu sporo się dzieje. Nie było mnie tutaj dość długo, bardzo się stęskniłam i serce mi pęka, że nie mogłam tu z Wami być tak często jak kiedyś. To nie było ładowanie baterii, odpoczynek, czy spadek motywacji i weny, co dopada często innych blogerów. Ja po prostu działam na najwyższych obrotach od ostatnich tygodni, życie wywraca się do góry nogami, planów i celów przybywa, a mi braknie na wszystko czasu. Dzisiejszy wpis to mix instagramowych zdjęć i krótki komentarz ode mnie, tak aby przypomnieć Wam o swojej osobie. Niech on będzie początkiem czegoś nowego. Nie nowej mnie, nowego stylu, nowego blogowania - nowego, następnego rozdziału. Nie ma tu miejsca na obiecanki cacanki, zapewnianie, że od teraz, wszystko będzie lepsze, a ja naładowana pozytywną energią wracam ze zdwojoną siłą. Takie gadanie to puste gadanie. Wiele się zmieniło, ale ja właśnie robię wszystko, by było tu jak dawniej mimo tych zmian. Co to za zmiany w takim razie?



Nowy tryb życia!

Od stycznia chodzę na siłownię i staram się dbać o swoje zdrowie maksymalnie. Raz wychodzi, raz nie. Tu też idealnie spisze się określenie, że jestem tylko człowiekiem i nie zawsze wszystko wychodzi mi perfekcyjnie. Na siłownię zaczęłam chodzić wraz z kuzynką, ale od jakiegoś czasu towarzyszy mi mój chłopak. To dodatkowa dawka motywacji, wspólny cel i pasja to coś cudownego w związku, a my czerpiemy z tego ogromne pokłady szczęścia. Ćwiczę dla zdrowia, dobrego samopoczucia i ładnej sylwetki, ale nie biorę udziału w wyścigu o najlepsze fit ciało nadchodzącego lata. Jak każda kobieta mam swoje niedoskonałości, z którymi skutecznie walczę, ale do celu dochodzę powoli, bez pośpiechu i steku wyrzeczeń. Życie ma być przyjemnością, zarówno z treningami, dietą jak i bez. Właśnie - dieta. Jej też staram się trzymać. Zaczęłam ją lubić, choć czasem jestem wybredną marudą. Na lody i ukochaną milkę Oreo też jest w niej miejsce. Bo tak chcę, bo nie popadłam w paranoję. A co w tym wszystkim jest najważniejsze? Że widzę efekty. Nie na wadze, bo nie dążę do jej utraty - w swoim samopoczuciu przede wszystkim, oczywiście w ciele również. Jestem szczęśliwszą osobą!


Własna działalność.

Nie będę ukrywać, że od prawie roku prowadzę własną firmę. Przez ostatnie lata kształciłam się w kierunku, który jest moją ogromną pasją, co dało mi zielone światło by spełnić swoje marzenia. I udało się. Własne studio, nowy sprzęt, więcej możliwości. Jak dotąd działałam sobie po cichu, bo dopiero wdrażałam w życie ogromne plany. Teraz, kiedy wszystko nabrało rozmachu, momentami braknie mi czasu na wiele innych rzeczy. Podniosłam poprzeczkę sobie samej bardzo wysoko, ukierunkowałam swoje specjalizacje, podjęłam się wielu współprac i teraz zaczynam czuć się spełnioną zawodowo osobą. Robię to co kocham, mam z tego korzyści, zapisuję na swoim koncie mniejsze, większe sukcesy, publikacje, mam też za sobą pierwszą wystawę swoich zdjęć. Już wkrótce wystartuje moja strona internetowa, co za tym idzie poznacie moją działalność trochę bliżej.


Własny styl.

Selfie w lustrze w moim pokoju to już tradycja. Obserwujecie je  wciąż na instagramie, praktycznie co chwilę staram się wstawiać zdjęcia stylówki, którą danego dnia miałam na sobie. Raz jest prosta, raz bardziej odważna, ale cały czas zachowuję w tym 100% siebie. Zmiana jaką w sobie zauważyłam to taka, że stałam się odrobinę bardziej odważna i czasem decyduję się na bardziej kobiece połączenia. Myślę, że ogromny wpływ ma na to moja pewność siebie, która wzrosła m.in właśnie dzięki treningom!


Pozytywne wibracje.

Nowy rok rozpoczął się bardzo pozytywnie i postanowiłam, że już nigdy więcej nie ogarną mnie złe emocje. Stałam się szczęśliwą i uśmiechniętą osobą, przestałam przejmować się błahymi sprawami, opinią innych ludzi, zaczęłam cieszyć się z małych rzeczy i sukcesów, oraz z ogromną determinacją dążę do spełnienia swoich marzeń. Otaczam się tylko najbliższymi mi osobami, którzy lubią mnie taką jaką jestem, jestem ciocią najsłodszego chłopca pod słońcem, wybywam na spontaniczne wycieczki, spacery, rozwijam się nie tylko pod względem zawodowym, ale głównie jako człowiek. I jak każdy człowiek - marzę. Marzę każdego dnia o tym samym i wciąż o czymś nowym. Zawsze brakło mi pozytywnego nastawienia i mobilizacji, teraz mam jej od groma. Zaczęłam spełniać swoje marzenia, i jeśli jakieś jest bardzo odległe, lub po prostu wiem, że jest nierealne, to nie poddaję się, nie upadam i nie zamykam w sobie. Znajduję inne marzenie. Bo w życiu wszystko jest możliwe. A to jak je przeżyjemy zależy tylko od nas. Wyznaję zasadę spełniania małych marzeń w pierwszej kolejności w drodze do osiągnięcia tych największych. Mam ogromne plany co do rozwoju własnej firmy i życia. I wiem, że uda mi się je wdrożyć w swój świat.


Wiosna przyszła!

Wiosna to moja ulubiona pora roku. Wszystko budzi się wtedy do życia, drzewa zaczynają się zielenić i kwitnąć, na około unosi się zapach kwiatów, częściej cieszymy się słońcem i błękitem nieba, cały świat staje się po prostu przepiękny. To najcudowniejszy okres w ciągu roku - pogoda nas rozpieszcza i zachęca do wyjścia z domu, robienia masy zdjęć, spacerów, wycieczek oraz otwarcia sezonu grillowego. Odkąd tylko rozpoczęły się te piękne, słoneczne i ciepłe dni, ochoczo fotografuję każdy wiosenny widok. Wiosna zdecydowanie pozytywnie nastraja człowieka, gdy tylko nadchodzi dodaje siły i energii. Budzi każdego ranka cudownymi promieniami słońca wpadającymi przez okno, czerpiemy z tego wiele witamin, odczuwamy to nie tylko w ciele, ale i w psychice. Nie wiem jak u Was, ale dla mnie wiosna to początek czegoś nowego. Tak, zdecydowanie kocham ją ponad wszystkie inne okresy w roku!


Ulubiony punkt widokowy.

Już od ponad roku każdego ranka po wstaniu z łóżka, udaję się do okna tarasowego aby spojrzeć na mój ulubiony, ogrodowy widok. Kiedyś, gdy chmury malowały na niebie przepiękne obrazy, słońce cudownie padało na pola i łąki w tle, a cały widok nabrał magicznego klimatu, zrobiłam szybko zdjęcie telefonem, które pokochałam zarówno ja, jak i wy. Od tamtego czasu czekam na kolejne cudowne widoki, a w mojej instagramowej galerii znajdziecie już kilkanaście zdjęć tego tarasowego widoku. Stał się już on punktem rozpoznawczym mojego profilu i wcale nie zamierzam przestawać go publikować. Natura co rusz zaskakuje mnie czymś nowym, widok zmienia się w zależności od pogody, pory roku czy dnia. Poniżej wybrałam moje ulubione ujęcia - wybaczcie te zimowe, ale chciałam pokazać Wam ten kontrast z różnych okresów w ciągu roku. Kto czeka na kolejne zdjęcia widoku z mojego tarasu?


To takie małe podsumowanie, które mam nadzieje rozpocznie coś lepszego, aczkolwiek wciąż takiego samego. Tęsknie za Wami! A wy? Dajcie koniecznie znać co u Was słychać! Ja jestem cały czas na bieżąco na instagramie oraz snapchacie -> @adancingqueen! :)



28 komentarzy:

  1. Przyjemnie się czytało :) Życzę powodzenia dalej, mam nadzieję, że firma będzie się rozwijać. Zdradzisz czym się zajmuje?
    Na moim blogu stylizacja boho, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że spełniasz się zawodowo, oby tak było zawsze! A ulubionego punktu widokowego Ci zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna jesteś :) Pnij się coraz wyżej, trzymam kciuki :)!!
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczny mix zdjęciowy zawsze jestem pod wielkim wrażeniem Twojego talentu fotograficznego ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana rzadko coś podobnego zaciekawi mnie tak, że czytam do końca, a no widzisz to mnie zacwyciło <3. Cudowne zdjęcia i czekam na nowe wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki sliczny mix zdjęć.<3
    Właśnie takie posty lubię najbardziej.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie mixy zdjęc . Świetny post

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie napisane i piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, jesteś taka pozytywna! Miło się czyta Twój wpis, ze słów dosłownie przebija zadowolenie i harminia xxx

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, dużo się u Ciebie dzieje kochana.
    Super fotki- lubię do Ciebie zaglądać.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam post od deski do deski i chce Ci bardzo za niego podziękować. Ostatnio mam gorszy czas i trzeba mi było takich pozytywnych słów. Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych oraz czekam na kolejne wpisy. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo się cieszę, że jesteś przepełniona pozytywną energią i życzę, żeby to utrzymało się jak najdłużej! Wracaj na snapchata :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się, że znalazłaś swoje miejsce na ziemi. Tak się mówi, gdy człowiek jest zadowolony, zajmuje się tym co lubi i ogólnie wszystko się dobrze kręci. Powodzenia zatem, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie, że działasz i spełniasz się w tym co kochasz! :) Rewelacyjnie jest widzieć ludzi, którzy działają i realizują swoje cele w rodzimym kraju. Czekam na stronę internetową i publikacje na blogu. Tak na szczęście wysyłam Ci wirtualnego kopniaka w tyłek i życzę połamania palców lub stłuczonych obiektywów (coś na podobieństwo: połamania nóg), haha! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Awesome Fashion blog, Get more details About the
    Delhi Fashion Blogger click on link,
    http://www.angelmstyle.com/category/fashion/

    OdpowiedzUsuń
  16. Orientujesz się może czy są gdzieś dostępne te buty - Adidas ZX Flux Solar Green ? :)
    Zdjęcia jak zwykle doskonałe! Wspaniałości życzę ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzałam trochę neta i niestety chyba ten model nie jest nigdzie w Polsce dostępny :) Musisz kukać na strony sportowe, może się pojawią :) Jakbym je gdzieś znalazła, to podeślę tu link. Podaj mi tylko rozmiar jakiego szukasz :)

      Usuń
    2. Cholerka...
      W każdym razie dziękuję Ci bardzo !
      A rozmiar to 40 :)

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia i stylizacje. Dziękuję za inspiracje i życzę sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem z Toba na insta:) Powiedz mi prosze Warto kupic lustrzanke Nikon 3300? Z Obiektyw 55, Czy lepiej zastanowić sie nad d3000? który Lepszy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich sprawach proszę pisz na maila :)

      Usuń
    2. Juz napisalam, czekam na odpowiedz :) Dziekuje :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)