NOWOŚCI NA WIOSNĘ

1 marca 2016
Wiosna to moja ulubiona pora roku, a ta ciepła, słoneczna i pełna pozytywnej euforii to już całkowicie skrada moje serce. Wkraczamy w marzec, czyli miesiąc, który już zaczyna kojarzyć się z wiosną, czasem też ze świętami Wielkiej nocy, które zdecydowane zwiastują nadchodzące słońce i ciepły, delikatny wiatr. Ostatni wpis tutaj był jeszcze biały, a od samego patrzenia na niego robi mi się zimno. Co więcej, nawet teraz, kiedy piszę ten wpis, za oknem zima hula sobie w najlepsze. Dlatego żeby odciąć się już od mrozu chociażby w garderobie, zaczynamy nowy miesiąc z wpisem prezentującym nowości zgromadzone przez ostatnie tygodnie. Od miesiąca kompletuję już wiosenną garderobę, często sięgając po jasne kolory, lekkość i zwiewność, dziewczęcość oraz kobiecość, ale też coś na chłodniejsze dni, które bez wątpienia wiosną też się przytrafiają. Wiosna to jednak nie tylko garderoba, ale też odświeżenie wnętrz i zakup małych dodatków, które zdecydowanie nastrajają wiosennie. Zatem co u mnie nowego?

Zacznijmy od mody czyli ubrań, butów i dodatków. Nie ma tego wiele, ale zdecydowanie zaczyna już pachnieć wiosną gdy patrzy się na te fasony, a przede wszystkim kolory! Wiosna kojarzy mi się zawsze z pastelami, dziewczęcością i delikatnością. Brakowało w mojej szafie jasnej, błękitno białej, zwiewnej koszuli, bardziej oversize'owej, którą mogą luźno nosić do legginsów, spodni, ale też dobrać ją do eleganckiej spódniczki. Idealną znalazłam w Stradivariusie!


Uwielbiam kurteczki, ale mam ich bardzo mało w swojej garderobie, a te, które zamawiam online, często mają nietrafiony rozmiar. Tym razem fajną, idealne leżącą kurteczkę znalazłam również w nowej kolekcji Stradivariusa. Postawiłam na pudrowy, lekko przybrudzony róż, choć kusiły mnie też inne kolory.


Utrzymujemy w dalszym ciągu tę samą kolorystykę, ale tym razem zrobi się nieco cieplej. Sweter mam już od dłuższego czasu, ale nie pokazywałam go Wam jeszcze tutaj. Jest dość gruby, bardzo obszerny, długi i szeroki. Ale mimo tego, jest też zwiewny i lekki, dlatego na wiosnę jako dodatek do legginsów czy nawet jako sukienka sprawdzi się idealnie! Ja już mam pomysł na wiosenną stylówkę z nim :) Pojawi się na dniach! Sweter jest z VUBU.


Z nieco ciemniejszych kolorów, ale jednak wpisujących się w trendy wiosenne, kupiłam kobiecą, asymetryczną sukienkę z delikatnego zamszu. Jest odważna i w sumie sama nie wiem, co mnie pokusiło by ją zamówić. Być może atrakcyjna cena? Leży idealnie i szczerze mówiąc, cieszę się, że ją mam. Być może przyda się na jakieś okazje, imprezy, albo wieczorny spacer po plaży na wakacjach? :) Jest również z VUBU.


Ostatnia z rzeczy jest w nowościach najciemniejsza, aczkolwiek wcale nie mniej wiosenna. Brakowało mi oryginalnej, ale jednocześnie uniwersalnej sukienki. Świetną propozycję znalazłam ostatnio w Mohito, gdzie naprawdę zachwyciła mnie nowa kolekcja. Sukienka świetna, niebanalna, modna, z lekkiej pianki i na dodatek - nie droga!


Ten uroczy stołek znalazłam w Netto. Ostatnio market ten zaskakuje mnie fajnymi dodatkami do domu! A że jest w urocze kwiatki, które w moim pokoju to codzienność, to musiałam mieć go u siebie. Przyda się nie tylko jako ozdoba, ale również rekwizyt do wielu zdjęć! :)


No i tak też go wykorzystałam - do zdjęć nowych nabytków obuwniczych. Wszystkie nowości to typowo wiosenne nowości. A jedna para to nawet i pod letnią podchodzi! Mowa o sandałkach, na które polowałam od dawna. Są niesamowicie zgrabne, lekkie i kobiece. Leżą świetnie na nodze, dodatkowo są wygodne i przewiewne. Będą pasować do wielu stylizacji, których już nie mogę się doczekać! Buty kupicie na STILI.pl


Kolejne beżowe nowości to klasyczne czółenka. Mam kilka par, w kilku kolorach, ale typowego nude to jeszcze nigdy nie miałam. I bardzo się dziwie, bo przecież ta klasyka jest zawsze na czasie, a takie szpilki to klasa sama w sobie! Tym razem nie wybrałam lakierowanych, a matowe, które są niezwykle przyjemne w dotyku. No i jak to ten model czółenek - są bardzo wygodne. Dostaniecie je na CZASNABUTY.


Z CZASNABUTY przyszły też do mnie ostatnio te urocze, pastelowe cuda. Są prześliczne! Kojarzą mi się z takimi słodkimi piankami. Frędzle dodają im jeszcze większego uroku, a nieco podwyższona podeszwa oryginalności. Prawda, że urocze?


Wiosna to jednak nie tylko słońce i błękit nieba. Niestety często nasze wiosenne miesiące są też deszczowe, dlatego warto posiadać w swojej kolekcji dobre kalosze. My z siostrą już od dawna polowałyśmy na klasyczne Huntery. No i są, czarne, uniwersalne i pasujące do wszystkiego!


Kupiłam też w ostatnim czasie nowe buty do treningu. Wcześniej trenowałam w Nike Air Pegasus, tym razem stawiłam na TR fit. Wybrałam klasykę - czerń i biel, bo pasować będzie do każdego stroju i nie będę musiała kombinować, by nie wyglądać na siłowni jak klaun. Choć kocham zdecydowane kolory w butach sportowych i chętnie powiększyłabym swoją treningową kolekcję o kilka takich modeli, to póki co nie szaleję i stawiam na bezpieczne barwy. Zamówione na ZALANDO.


Każde odwiedziny w Ikea to zawsze nowy dodatek do pokoju czy ogrodu. Tę latarenkę chyba znają już wszyscy! Aż dziwne, że tak długo jej nie miałam! W końcu zasiliła moje parapetowe zbiory :) Lubię laterenki pod każdą postacią, teraz planuję kupno takiej dużej, wysokiej!


Wracając na chwilę do ciuszków - komplecik ze zdjęcia niżej jest ostatnio moim ulubionym, domowym zestawem. Powiem Wam szczerze, że gdy jestem w domu, to nie ważne czy mam cały dzień wolny, czy tylko pół - zawsze przebieram się w 'domowe' łaszki, lub w piżamę! Często całymi dniami chodzę w piżamie, kiedy mam totalny chill day! Ten komplecik jest świetnym domowym ubiorem, bo jest milutki dla skóry, dodatkowo ciepły na chłodniejsze wieczory. Urocze kokardki w różowym kolorze idealnie pasują do ciemnej szarości. Prosty, ale wygodny zestaw na relaks w domu! Komplecik firmy SENSIS pochodzi z dospania24.pl.


Złote elementy garderoby choć są ryzykowne, to jednocześnie świetnie połączone z resztą ubioru, mogą dać nam ciekawy look. Ja zdecydowałam się na pozłacany plecak, który fajnie może kontrastować z jednokolorową stylizacją, np. całą w czerni. Świetnie będzie odbijał się na jej tle! Plecak jest pojemny, lekko usztywniany przez co mogę władować w niego cięższe rzeczy! Jest z BONPRIX.


Druga torebka to beżowy, również sztywny worek z ZARY. Jest genialny, ma idealny kolor, wielkość i pojemność. Idealnie sprawdzi się w eleganckich i bardziej sportowych stylówkach. Zdecydowanie brakowało mi takiej torebki w kolekcji, a nie mam jej zbyt sporej. Teraz poszukuję podobnej w kolorze szarym!



Na koniec zostawiłam może nie tylko co nowości kosmetyczne, ale również te ulubione i sprawdzone, których używam już od dwóch - trzech miesięcy. Mowa tutaj o podkładzie Estee Lauder Double Wear oraz gąbce do nakładania makijażu Beauty Blender. Nie jestem znawcą makijażu i przyznaję się szczerze, że nigdy nie czułam potrzeby kupowania droższych podkładów niż te drogeryjne. Mój makijaż nie jest skomplikowany i niewiele mi do niego potrzeba. Jednak gdy kupiłam Double Wear, moje zdanie się zmieniło. Teraz nie wyobrażam sobie dobrego makijażu bez niego! Ogólnie rzecz biorąc, to ponoć dość ciężki i dobrze kryjący podkład, ale wg mnie i tak świetnie nadaje się na co dzień. Jest niesamowicie wydajny, a kryje faktycznie wyśmienicie. Co więcej, trzyma się przez calutki dzień. A jak dodatkowo nakładam go gąbką Beauty Blender, to już w ogóle makijaż robi się przyjemnością. Polecam! Lakiery Orly w nowych kolorach również wpisują się w kolory wiosny! Zdecydowanie jedne z moich ulubionych marek lakierów do paznokci.


Ostatnie nowości dotyczą też muzyki. Siostra na gwiazdkę dostała płytę Adelle, a ja nowy krążek Riri sprawiłam sobie na imieniny na początku lutego. Dwie świetne płyty, choć więcej wypowiedzieć mogę się o Anti Rihanny. Myślę, że jednak zostawię to na rozmówki na snapchacie (@adancingqueen). Tutaj napiszę tylko tyle, że bardzo podoba mi się design opakowania i jego zawartość, a na płycie jest wiele smacznych kawałków! JBL z lewej strony to gwiazdkowy prezent - genialny, przenośny głośnik!


I to by było na tyle. Nadal czekam na kilka innych nowości, na pewno też wpadnie mi w ręce jeszcze kilka innych, fajnych rzeczy, o czym również mogę Was powiadomić. Jeśli chcecie abym dodawała takie szybkie wpisy NEW IN, dajcie znać! :) Gdy tylko nazbiera się kilka rzeczy, od razu mogę pstryknąć im parę zdjęć i wrzucić je tutaj :). Co Wam się najbardziej spodobało z moich nowości?




47 komentarzy:

  1. Kochana, zadajesz trudne pytania.. Jak można wybrać najlepszą rzecz spośród tylu perełek.. Lakiery, szpilki, sukienka i sweter.. Tak naprawdę wszystko mi się podoba haha. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Inspirujące fotografie :) Trochę psikus z tym śniegiem za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Same cudeńka ! wszytko chętnie bym przygarnęła :D

    vixen fashion blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty z czasnabuty.pl boskie, w pięknym kolorze i mają coś co uwielbiam - frędzle;)
    Latarenkę też planuję kupić, ale podobnie jak Ty, tą większą;)
    DW mam i lubię, ale u mnie zdecydowanie tylko na wieczorne wyjścia. Na co dzień HM z Bourjois;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam HM z Bourjois i też go bardzo lubię, jest lekki i świeży. Ale już tak dobrze nie kryje, a ja mam czasem problemy z cerą. Tylko, że mi niewiele trzeba aby przykryć to co ma być przykryte, więc DW za dużo i tak nie nakładam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje zdjęcia! Wszystkie są takie jasne i wiosenne :)
    Ps. Gdybyś powiększyła czcionkę o 1 lub 2 punkty wygodniej czytałoby się tekst, bo teraz jest troszkę ciężko :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :* Ok, zajmę się tym jutro :)

      Usuń
  6. Dodawaj częściej takie wpisy :) Błękitna koszula, różowy sweter, sandałki i stołek są przecudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki masz odcień tego podkładu? Używasz go na treningi rownież ? I gdzie kupiłaś ? Dzieki za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejszy, bo mam bardzo jasną karnację :) Na treningi go nie używam, jest zdecydowanie za ciężki, jak już to delikatny Healthy Mix od Bourjois, również idealny na co dzień :) Double Wear kupiony w Sephorze.

      Usuń
  8. yey, ile nowości! sukienki są boskie :) i plecaczek też super wygląda :)

    ps - stosujesz jakąś dietę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mam dietę, ale póki co nie szaleję z nią tak by liczyć co do kalorii każdy posiłek :) Generalnie bardziej skupiam się na masie niż redukcji, więc ta dieta nie jest aż tak drastyczna, aczkolwiek pilnuję się :) Na pewno będę o tym pisać na blogu :)

      Usuń
    2. wspominalas, ze bedziesz miala rozpisana diete i treningi? i co to znaczy ze sie skupiasz na masie?

      Usuń
    3. Dietę mam rozpisaną już od dawna, aczkolwiek myślę o zmianie bo jest dla mnie zbyt monotonna i chciałabym mieć w niej więcej możliwości :) W takim sensie, że podane różne zamienniki, aby nie jeść wciąż tego samego. A nie jestem dobra w kulinarii i nic sama nie wymyślę :D Na tę chwilę mam rozpisany trening na każdą partię ciała. A pisząc, że skupiam się bardziej na masie niż redukcji, miałam na myśli to, że nie trenuję po to, aby schudnąć i zrzucać kg, bo wagę mam prawidłową, a tkanki tłuszczowej nie mam aż tak dużo, aby była potrzebna totalna redukcja czyli intensywny trening + dieta niskokaloryczna. Ale z racji tego, że mam ten tłuszczyk tu i tam, ale jednocześnie mało mięśni tu i tam, bardziej skupiam się na treningu siłowym (mniej powtórzeń, większy ciężar) aby rozbudować masę mięśniową, jednocześnie spalając tkankę tam gdzie jej za dużo. Proces długi, żmudny, ale w końcu zrzucę to co chcę, a przybiorę też tam gdzie chcę :). Póki co dopiero raczkuję w tym temacie, dopiero się rozkręcam, zarówno w powrocie do diety jak i w treningach. Wszystko przede mną :)

      Usuń
    4. Dzięki za odp. a jaką masz konkretnie dietę ile kcal, ile posilkow i czy ćwiczenia na silowni wykonujesz sama czy trener ci pomaga?czy cwiczysz tez dodatkowo na biezni lub rowerku lub innej tego typu maszynie?

      Usuń
    5. Moja dieta to ok. 1800kcal (dni nietreningowe) do 2000kcal (dni treningowe). Staram się jeść 5 posiłków dziennie w równych odstępach czasowych, uwzględniając w tym pożywne śniadanie, dwa dania z mięsem/rybą oraz węglowodanami w postaci ryżu, kaszy czy makaronu i przekąskami w postaci owoców, warzyw, wafli ryżowych itd. Ćwiczenia na siłowni wykonuję sama, ale trening został mi dobrany przez wybranego przeze mnie trenera. Poza tym na siłowni zawsze znajdują się trenerzy, którzy asystują podczas treningów i są do naszej dyspozycji gdy pojawia się problem lub wątpliwość. Po każdym treningu wchodzę na bieżnię lub rowerek na ok. 20min. Aktualnie poprawiam wydolność organizmu, aby móc też zacząć biegać :)

      Usuń
    6. a co jesz na kolacje, bo dla mnie to najwiekszy problem, jestem ciekawa co tobie zaproponowano w diecie?

      Usuń
    7. Zazwyczaj coś lekkiego, np. sałatki, ale można też jajecznicę, kanapki z chlebem typu wasa, serek wiejski itp. Czasem jem tylko garść orzechów i piję odżywkę białkową. Wszystko zależy od tego jaki był dzień i ile miałam czasu na przygotowanie czegoś. Poza tym, jeśli trenujesz po południu lub pod wieczór, to mimo tego i tak powinnaś zjeść porządny, potreningowy posiłek składający się z białka i węgli :)

      Usuń
    8. a jaka ta odzywke bialkowa pijesz?

      Usuń
  9. Strasznie podobają mi się Twoje zakupy! Najbardziej ta długa koszula, na którą zresztą i ja poluję :)
    /foxydiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne zakupy, rewelacyjnie przedstawione, aż chce się robić zakupy! Jeśli masz chęć to zapraszam na relacje z LFW do siebie pzdr

    OdpowiedzUsuń
  11. Beżowe czółenka! Mój hit!
    Piękne zdjęcia :)

    http://everythingisok.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe nowości, ten stołek z Netto jest rewelacyjny! Szkoda, że w mojej okolicy nie ma tego sklepu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Czółenka zdecydowanie najlepsze <3 Muszę sobie takie sprawić, bo są przepiękne. Super post :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne rzeczy :) Najbardziej przykuły moją uwagę te wiązane szpileczki

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurtka i koszula super, szukałam takiej więc koniecznie muszę iść do stradivariusa! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie poszukuję klasycznych, bezowych czółenek.
    Twoje są świetne

    Pozdrawiam Zocha

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe inspiracje i w jak wiosennym wydaniu. Świetne kalosze Huntery szczególnie na taką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia, podoba mi się post! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wszystko cudowne i piękne !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Fotografie pewnie robiłaś Canonem, bo są takie cukierkowe. Poza tym profesjonalnie, dobrze doświetlone. Wiosna tuż tuż, więc cieszę się że już się szykujesz. Sesja to bardziej przy słonecznej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość, jasność zdjęć nie zależy od marki aparatu, a od ustawień sprzętu, doboru obiektywu, a następnie obróbki. Od początku fotografuję Nikonami :). Mam nadzieję, że tuż tuż, bo nie mogę się jej doczekać :)

      Usuń
  21. ten stołeczek jest przepiękny. nadal mega podziwiam Twoje zdjęcia i dobór kolorów :)
    doundone.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. wiązane sandałki i torebka worek to mój must have w tym sezonie <3

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnio szaleję na punkcie mohito :) w twoich nowościach odnalazla bym się na 100 % :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  24. Koszula, ale i kurteczka ze Stradiego świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie cudne! <3
    Czekam na więcej wpisów:*

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiało wiosną!
    Oby jak najszybciej przyszła, bo już czekam na stylizacje z tymi nowymi cudeńkami! <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Amazing post, dear! :) Do you want to follow each other? If yes, please follow me with GFC and Google, instagram, write a comment
    and I follow you back :)

    With love.
    Diana.
    http://www.mirandabeautyworld.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie piękne propozycje!Ile pozytywnej energii i smaku:)
    Zdjęcia kradną oko na dłużej, i już się nóżkami przebiera, żeby wreszcie zawitała ta wiosna!
    Taborecik w kwiaty prześliczny!:) Sama chętnie zapolowałabym na niego!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie lubię, jak blogerzy zostawiają coś "do rozmówek na snapchacie". NIE MAM snapa i na tę chwilę nie zamierzam mieć, a bardzo chciałam poznać Twoją opinię o Anti :(.
    Nowości piękne! Ja również poluję już na piękne rzeczy w sklepach :D. Szpileczki nude - o takich marzę. Też bym się skusiła, jakby był mój rozmiar. Najbardziej jednak podoba mi się torebka worek! Tak, jak wspomniałaś, będzie idealnie komponować się zarówno w eleganckich, jak i sportowych stylizacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ta torebka jest świetna! Często zaglądam do Zary i jej nie widziałam, dzięki! Bardzo ciekawy blog, na pewno będę to zaglądać! Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)