JUICY

30 marca 2016
"Idź śmiało przez życie, miej wesołą minę, łap szczęście za nogi i duś jak cytrynę". Ten krótki, ale jakże motywujący cytat bardzo często pisały mi koleżanki w pamiętniku, który prowadziłam jako mała łobuziara. Pamiętacie te czasy? Krótkie wierszyki ku pamięci pisane kolorowymi długopisami, ozdobione na około kwiatuszkami i zagięte rogi, a pod nimi tajemnicze wiadomości. Ja nadal mam ten pamiętnik, z ulubionym Królem Lwem na okładce, kolorowymi kartkami w środku, zapinany na zatrzask. Nie jest on cały zapełniony, ale te kilka, krótkich tekstów wywołuje u mnie ogromny uśmiech na twarzy i przede wszystkim falę wspomnień. Koleżanki pisały mi wtedy przeróżne wierszyki i życzenia, ale podejrzewam, że jako kilkuletnia dziewczynka, nie do końca potrafiłam wyciągnąć z nich głębszy sens. Jako dziecko czerpało się radość z małych rzeczy, nie myślało się o przyszłości, problemach życia dorosłego, a jedynymi zmartwieniami były obdarte kolana po rowerowej wywrotce, klasówki dnia następnego, czy wołająca mama, która chciała abyśmy już wrócili do domu (a my zdecydowanie chcieliśmy nadal bawić się na podwórku). Czasami tęsknie za tymi czasami, gdzie głównymi rozrywkami w wolnym czasie były wycieczki rowerowe, granie w piłkę, klasy, w chowanego, podchody, zbieranie karteczek czy zabawek z Mc'Donalds, budowanie własnej 'bazy' z przyjaciółmi czy zabawy lalkami Barbie. Nie było tego wszechobecnego uzależnienia od internetu, komputera, telefonu, gier, telewizji... To wszystko żyło sobie obok.


Z roku na rok dzieci na podwórkach jest coraz mniej, prezenty jakie dostają na różne okazje ogromnie różnią się od tych sprzed lat, odnoszę też wrażenie, że dzieci mają coraz to większe wymagania. Wymagania, dzięki którym będą mogły być szczęśliwe, a przecież starszemu pokoleniu, tak niewiele brakowało do szczęścia. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że doskonale wiem iż mnie również dopadła ta 'nowoczesność'. W końcu i ja uzależniłam się od internetu, założyłam bloga, przebywałam na forach internetowych, grałam w Simsy całymi nocami, aż w końcu wszystko to co tak bardzo kochałam w swoim dzieciństwie po prostu się skończyło. Przestałam wyciskać z tej codzienności to co najlepsze, zastępując to wszystkim nowym. To nowe wydawało się lepsze. Teraz, kiedy jako dorosła kobieta patrzę wstecz na te czasy, wiem jak wiele błędów wtedy popełniłam i żałuję, że dałam się omotać wszelkim technologicznym nowinkom tak prędko. 


No ale przecież każdy chciał iść z duchem czasu, być na bieżąco, być modnym i znać się na rzeczy. Wszystko nowe stało się wyzwaniem. Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają, zmienia się świat, technologia idzie do przodu w tempie błyskawicznym, pojawiają się nowe, nieograniczone możliwości. Mamy większe pole do popisu, dzieci mają lepszy start, żyją w bardziej nowoczesnym świecie, w którym przecież też istnieją rozrywki dające szczęście. Przyznajmy jednak szczerze, że te rozrywki z lat naszego dzieciństwa (jestem rocznik 91) nie mają sobie równych. Jednak to samo mogą powiedzieć nasi rodzice, których dzieciństwo różniło się równie bardzo od naszych szczeniackich lat. No bo tak to już jest - czas przecież pędzi do przodu nieubłaganie, a wraz z nim coś się kończy, a coś zaczyna. Nie powinno się jednak zmieniać jedno - powinniśmy z życia zawsze wyciskać jak najwięcej, jak tę cytrynę z cytatu, tworząc swój własny świat, który daje nam szczęście. Z umiarem i rozsądkiem. Bo przecież o to się rozchodzi, prawda? By żyć w sposób, który daje nam radość, bez znaczenia z czego ją czerpiemy. 

koszula - SheIn | płaszcz - Selfieroom | spodnie - Choies | kopertówka - Little Glam Dress | okulary - ZeroUv | buty - Czas na buty | case - Zohan



26 komentarzy:

  1. Wyglądasz przepięknie!
    Buty wyglądają cudnie <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja też prowadziłam taki pamietnik i mam go do dziś. :) Również uważam, że to co się teraz dzieje jest dość gorszące. Ja, mając 12/13 lat - skakałam po drzewach, a teraz? Pełen makijaż, chłopacy i głupoty w głowie. A najstraszniejsze jest to, że z roku na rok jest coraz gorzej.

    Stylizacja jak i zdjęcia są przepiękne. Jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne połączenie paseczków i jeansu! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje zdjęcia :) Są cudne :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Pięknie, co za kolor! Ładnie komponuje się z niebieskim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze pamiętam zbieranie karteczek :)
    Genialny look : 0

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach ten clutch! Cudownie!

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor płaszcza jest maga, zachwyciły mnie jeansy, ich kolor i super przetarcia. Ciekawa torebka w stylu pop art. U mnie dwa nowe wpisy zapraszam w wolnej chwili :D adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  9. Płaszcz nadaje wyrazu całej stylizacji.
    Piękne zdjęcia.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor płaszcza;) kupiłam sobie ostatnio koszulę w tym kolorze i jestem zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestaw jest cudowny! Bardzo żywe kolory , idealne na wiosnę!:)
    Przykuwasz uwagę! Torebka ma świetny print!
    http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny płaszczyk,taki radosny. Bardzo Ci pasuje :)

    Pozdrawiam ♥
    NO MORE CLOUDS

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale Ci sie ladnie lydki umiesnily ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie nie, to jeszcze nie to! :) Ale umięśnię je na pewno! :D

      Usuń
  14. Wow, świetnie wyglądasz :) Uwielbiam twoje zdjęcia!
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Płaszcz jest wspaniały! Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. Loving your blog <3
    Would you like to follow each other on gfc & fb? If you follow,let me know, i will follow back =))

    http://beautorgeousworld.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/BeautorgeousWorld/

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialna kopertówka! Świetna, wiosenna stylizacja! :)
    http://jenny-charlize.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak, ja jestem trochę starsza od Ciebie i przyznaję, że dzieciństwo teraz a kiedyś to dwie różne sprawy, przy czym teraz wcale lepiej nie jest. Teraz dzieci pamiętników nie prowadzą, nie grają w klasy albo nie skaczą w gumę. Wszystko się zmienia.
    A stylizacja bardzo przyjemna, ładnie i tak wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak kolorowo. Nie ma to jak wiosenny look :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pewnie, że pamiętam czasy pamiętników i "złotych myśli". Swoje nadal trzymam w szafce i czasem do nich wracam :D. Piękne było nasze dzieciństwo. Beztroska, szczęście, małe przyjemności.
    Ja także nie chciałabym być uzależniona od internetu, ale już chyba takie po prostu nastały czasy. Jedyne, co możemy zrobić, to odwlekać zapoznanie naszych dzieci z komputerem, internetem, grami i całą tą technologią. Będę się starała, żeby moje dzieci czerpały z dzieciństwa to, co najlepsze.
    No, a płaszczyk masz elektryzujący! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna żółta kurteczka i mocny kolor, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)