NOWY ROK - NOWE CELE!

6 stycznia 2016
Witam Was kochani w nowym już roku, z nowym wyglądem bloga, nową sobą, nowym nastawieniem i nowymi marzeniami, założeniami i celami, które wyznaczyłam sobie na ten 2016 rok. Ta świąteczno-noworoczna przerwa od blogowania była mi potrzebna, choć od internetowego świata nie potrafiłam całkowicie się odciąć. Starałam się bywać z Wami na moich social media, bo uważam, że taki stały kontakt jest potrzebny i wskazany i nie ma niczego złego w przeglądaniu waszych świątecznych zdjęć, przygotowań do sylwestra, czy wrzucaniu własnych ujęć z tej magicznej codzienności. Jednak to krótkie, a jakże długie jednocześnie oderwanie się od blogowania, pozwoliło mi przeanalizować swoje błędy, to co udało mi się osiągnąć przez miniony rok, moje sukcesy, wzloty, upadki, a także to co chciałabym jeszcze osiągnąć, nie tylko w blogowaniu, ale i w życiu. Takie analizy są bardzo istotne, a Nowy Rok sprzyja nowym postanowieniom, na które potrzeba wiele sił, determinacji i mobilizacji. Ja w tym roku mam wiele postanowień, jednak z własnego doświadczenia wiem, jak ciężko je zrealizować. Dlatego przyjęłam nieco inną taktykę, która wierzę, że przyniesie mi takie rezultaty, jakich oczekuję! 


Jednym z błędów jakie popełnia większość z nas przy noworocznych postanowieniach jest rzucanie się na zbyt głęboką wodę. Mówi się, że czasem tak trzeba, bo przecież warto uwierzyć w swoje siły, wymagać od siebie więcej, co ostatecznie powinno nas zmotywować i doprowadzić do sukcesu. No własnie powinno, a często zniechęca już po pierwszej próbie. Wg mnie to jest tak, że zakładamy sobie z góry zbyt duży cel, który z początkiem roku wydaje nam się łatwy do osiągnięcia (w końcu mamy przed sobą cały rok!), a po pewnym czasie (z reguły po pierwszym miesiącu) nasz entuzjazm opada bo zdajemy sobie sprawę, jakie jest to ciężkie do spełnienia. Kto z Was tak miał? Ja za każdym razem. Schudnę xxx kg. Nie jem słodyczy przez cały rok, a do tego restrykcyjna dieta! Wyjadę na Karaiby! Znajdę pracę moich marzeń. Przeczytam 100 książek. Kupię dom! Albo samochód. Znajdę miłość - chłopaka - męża! I wiele innych - różnych, w zależności od naszych potrzeb, sytuacji życiowych i chęci. Choć każdy z nas wie, że ciężko jest osiągnąć niektóre z naszych celów, ślepo wierzymy, że nowy rok przyniesie nam taki zastrzyk motywacji, że osiągniemy to i jeszcze więcej!


Oczywiście nie uważam, że nikomu się nie udało osiągnąć tych wielkich planów i założeń, bo przecież istnieją ludzie, których zapał jest tak ogromny, że osiągają sukcesy błyskawicznie i dochodzą do czegoś wielkiego. Jednak doskonale też wiemy, że aby ten sukces osiągnąć, trzeba mieć też szczęście, czasem znajomości, czy talent. A przecież nie każdy ma ten full pakiet, prawda? Dlatego wtedy gdy po krótkim czasie zdajemy sobie sprawę, że to nie takie proste, nasza motywacja spada do zera lub niżej i wszystko w mig gaśnie. Nie oznacza to jednak, że te wszystkie wielkie cele i marzenia nie są do osiągnięcia, bo są. Trzeba tylko jednak zacząć od czegoś innego i ja właśnie taką strategię przyjęłam.


Cele są mniejsze, większe, czasem naprawdę kosmiczne, ale marzymy o nich z początkiem nowego roku. Myślę, że fajnie jest je posiadać, spisać i ogromnie wierzyć, że się spełnią. Ale trzeba też zacząć coś robić, by się do nich zbliżyć, bo nie da się od razu chwycić tego w swe ręce i po prostu mieć. Niektóre marzenia mogą zająć nam kilka lat, aż się spełnią, ale każdego roku można postanowić sobie jedno - zbliżyć się do tego marzenia. Nie chcę tu opisywać każdej z sytuacji, nie jestem ekspertem, nie jestem znawcą, jakimś mówcą, psychologiem czy profesjonalnym doradcą. Jestem tylko człowiekiem, który doszedł do pewnych wniosków, które czuję, przyniosą rezultat. Niech każdy przeanalizuje to po swojemu, sięgnie po ciekawe książki, artykuły, filmy dokumentalne, reportaże i sam wysunie swoje własne wnioski. 


Moje noworoczne postanowienia nie są tak ogromne jak kupno domu, samochodu czy znalezienie pracy. Ale mam inne postanowienia, które mimo tego, że są o wiele mniejsze i łatwiejsze do zrealizowania, to również sprawiają problemy nie tylko mi, ale wielu z nas.
Dla przykładu - chyba większość osób zazwyczaj zakłada, że danego roku schudnie ileś kg, przejdzie na restrykcyjną dietę, nie zje już nigdy słodkiego, będzie regularnie ćwiczyć, a potem znajdzie męża/żonę... Ja również mam podobne postanowienie. Chcę prowadzić zdrowy tryb życia - mówiąc w skrócie. Ale nie zakładam sobie, że schudnę ileś kg, bo akurat ja nie mam z czego. Nie zakładam sobie, że już nie zjem w tym roku ulubionej milki Oreo. Zakładam sobie, że będę zdrowo żyć, a w moim odczuciu zdrowe życie to nie same wyrzeczenia. 


Nie zakładajmy sobie z góry zbyt dużych celów. Jeśli chcesz sporo schudnąć, nie wmawiaj sobie, że musisz schudnąć 15 kg w tym roku. Załóż sobie, że schudniesz 2 kg przez najbliższe dwa miesiące. Będzie to o wiele łatwiejsze do osiągnięcia, bo nie wyda się takie odległe, a gdy to osiągniesz, Twoja motywacja wzrośnie kilkakrotnie. aby zrzucić kolejne kilogramy. A może przy okazji narodzi się z tego ogromna miłość do fitnessu? Nie rezygnuj wraz z 1 stycznia z wszystkiego co kochasz jeść. Nie żyj od tego momentu na liściach sałaty czy diecie Dukana, która wcale taka zdrowa nie jest. Załóż sobie, że nie jesz słodyczy przez najbliższe dwa tygodnie, aby po tym czasie nagrodzić się pysznymi lodami. Nie zrujnują Ci całego planu, a udowodnią, że można ćwiczyć silną wolę, aby od czasu do czas skorzystać z przyjemności. Chcesz przeczytać 100 książek, a nie jesteś ich miłośnikiem mimo wszystko? Załóż, że przeczytasz 5 w najbliższym miesiącu. A gdy uda Ci się to zrobić, uwierzysz, że Twój cel jest Ci bliższy. Nie potrafisz planować całego miesiąca, tygodnia, a Twoja organizacja leży? Zaplanuj jeden dzień i żyj wg tego planu. Gdy uda Ci się go od deski do deski zrealizować, będzie Ci lepiej planować każdy kolejny.


Ja właśnie taką taktykę obrałam. Nie planuję zbyt wiele, nie zakładam sobie zbyt dużo. Chcę żyć chwilą, łapać momenty, czyniąc je cudownymi, odhaczając każdego dnia moje MAŁE sukcesy, które doprowadzą mnie do czegoś wielkiego. Może ten mój cały wywód wyda Wam się nic nie wart, ale mnie czasem takie teksty bardzo motywują. Może nie odkryłam Ameryki, a tego typu porady czytacie na co drugiej babskiej stronie. Potraktujcie to zatem jako przypomnienie, jako dawkę motywacji, która mimo tego, że jest oklepana, czasem często przez nas zapominana. Żeby osiągnąć sukces, trzeba najpierw od czegoś zacząć i wg mnie tym czymś jest pozytywne nastawienie. Wszystko zaczyna się w naszych głowach i jeśli tam znajdzie się ogromna chęć i wiara w swe siły, wszystko wyda się łatwiejsze. W tym roku nie będzie klasycznych postanowień, w tym roku każdy dzień będzie nowym postanowieniem. W tym roku każdy dzień ma być tym idealnym i zbliżającym mnie do wielkiego sukcesu, życia i triumfu.

poduszki, bluza, kubki, case - ZO-HAN

60 komentarzy:

  1. Wszystko piękne, ale te flamingi to prawdziwe mistrzostwo. ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy chcą schudnąć, a ja chce PRZYTYĆ ! :D
    Super zdjęcia :)

    G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu ktoś! :D Powiem Ci szczerze, że ja też nie chcę chudnąć, tylko bardziej się 'wyrobić', że tak powiem :) W takim razie życzę powodzenia! Dobra dieta, ćwiczenia i będzie super! :)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia :) Ciekawie napisane :) Też nie chce schudnąć a wyrzeźbić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu jesteś! Myślałam dzis o Tobie i o tym, że dawno nic nie dodawałaś. Ja w tym roku zrezygnowałam z postanowień, bo w poprzednich latach były to zazwyczaj tylko słowa rzucane na wiatr :/ wstyd mi sie troche do tego przyznawać, ale taka prawda.

    Zdjecia jak zwykle przecudowne! Wszystkiego dobrego w nowym roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. no nie no, umarłam, jakie zdjecia! przepiękne, trudno oderwać wzrok, naprawdę... a i notka rewelacyjna - przeczytałam od deski do deski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cele w życiu są bardzo ważne...co by było po życiu w którym celów brak? :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem oczarowana Twoimi zdjęciami, są GENIALNE! Życzę spełnienia wszystkich wyznaczonych sobie celów :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy to możliwe że wczoraj widziałam Cię w Art Fitness w Kościanie? Albo to byłaś Ty albo ktoś bardzo podobny :) a blog cudowny, zarówno przed, jak i po zmianie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to byłam ja! :D Jeśli tam bywasz, to w takim razie być może będziemy się widywać! :) Przenoszę swój trening na siłownię, także jeśli też tam uczęszczasz, to do zobaczenia! :)

      Usuń
    2. jak czesto bedziesz chodzic i co masz w planach cwiczyc:)

      Usuń
    3. Zostanie mi rozpisany odpowiedni trening, także szczegółów na razie zdradzić nie mogę, aczkolwiek moim celem nie jest koniecznie zrzucenie wagi, a bardziej rzeźba i budowanie masy mięśniowej tam gdzie jej mało :) Jak często zależy od moich chęci, zobaczymy :)!

      Usuń
    4. bedziesz cwiczyc sama czy z trenerem czy z kolezanka ?

      Usuń
    5. Zapisałam się z kuzynką i to z nią głównie będę odwiedzać siłownie, ale nie wykluczamy treningów indywidualnych, wyjdzie w praniu :)

      Usuń
    6. Tak tak, uczęszczam od niedawna, więc być może kiedyś się spotkamy :)

      Usuń
    7. Super! Powodzenia, trzymam kciuki i być może do zobaczenia! :)

      Usuń
    8. No i dziś Cię widziałam - nie było Ci niewygodnie ćwiczyć w rozpuszczonych włosach? :)

      Usuń
    9. Czemu się nie przywitałaś?! :) Dziś miałyśmy lekki dzień, przyzwyczajamy się do siłowni tak naprawdę, więc włosy mi nie przeszkadzały :) Pewnie następnym razem je zwiąże :)

      Usuń
    10. Hm, na pewno następnym razem się przywitam :P Aa no tak, w takim razie mogły faktycznie nie przeszkadzać :) Jak Ci się tam podobało? Jakiś post nt. AF planujesz? ;)

      Usuń
    11. Bardzo się podobało :) Tak naprawdę zawsze chciałam chodzić na siłownię, ale nie miałam z kim, a samej ciężko mi było się zmobilizować, więc ćwiczyłam w domu. Cieszę się, że kuzynka się zdecydowała! Czy post będzie nie wiem, na razie muszę się w to wkręcić :)

      Usuń
    12. i jak masz juz jakis plan treningowy co wogole cwiczysz, jak wyglada twoja wizyta na silowni prosze odpowiedz jak to jest

      Usuń
    13. Dopiero zostanie mi rozpisany trening zgodnie z moim celem :) Już pisałam wyżej, że chcę po prostu poprawić kondycję, wydolność, ale też nabrać krągłości, a zrzucić to czego za dużo :) Póki co przyzwyczajamy się z kuzynką do siłowni, także ze spokojem. Być może kiedyś napiszę o tym więcej, jak już wkręcę się w to po dłuższym czasie :)

      Usuń
    14. i jak tam twoje treningi?

      Usuń
    15. Dobrze, powoli się rozkręcamy, dopiero byłyśmy kilka razy, jak wejdę już w wprawę to coś o tym napiszę ;)

      Usuń
    16. a w jakich godzinach mozna cie tam spotkac?

      Usuń
    17. Różnie, niestety nie podam Ci dokładnego przedziału, bo wszystko zależy od tego kiedy z kuzynką mamy czas i kiedy jesteśmy w tej kwestii zgrane :) Ale często stawiamy na godziny poranne.

      Usuń
    18. moglabys napisac jakich suplementow uzywasz, o ktorych pisalas na instagramie i jaka odzywke bialkowa polecasz ?

      Usuń
    19. Będę o tym pisać, jak opracuję odpowiednią dietę, bo nadal to udoskonalam i konsultuję z trenerem :) Dlatego nie chcę na razie nic polecać, póki nie będę pewna :) Kiedyś miałam dietę z rozpisanymi suplementami, ale odkąd chodzę na siłownię i mam swoją rozpiskę to wszystko się pozmieniało, dlatego jak będę już tego pewna to dam znać :)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia ! Te poduszki są przeurocze są cudowne *.*
    Masz przepiękne dekoracje i klimat zdjęć !
    Ja mam postanowienia noworoczne w tym roku mniej i bardziej sprecyzowane, realne więc mam nadzieję, że każdy zrealizuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. baaardzo podobają mi się zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy jakoś nie robiłam sobie postanowień noworocznych a w tym roku tak i dodałam nawet o nich post:)
    Jakoś się lepiej czuje z tymi postanowieniami bo czuje większą motywacje:)
    Śliczne zdjęcia. Mam od nich jedną poduszkę i ma mega milutki materiał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nice pictures, have a good day

    http://historiassparacontarr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ale cudowny ten case
    pozdrawiam

    ZAPRASZAM DO MNIE
    zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaa, stęskniłam się już za Twoimi postami, ale Ty jak zwykle nie zawiodłaś - w dodatku nowa szata graficzna - świetnie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. naprawdę pięknie to wszystko napisałaś, zgadzam się w stu procentach. Zawsze popełniałam ten błąd, co roku mówiłam sobie, że dieta, zero słodyczy itd. ale i tak nie wychodziło, masz rację, że nie najlepiej od razu rzucać się na zbyt głęboką wodę. Nagroda jak lody co 2 tygodnie to serio dobry pomysł :D
    zdjęcia jak zawsze przecudowne, nie mogę się napatrzeć!
    Mój blog - klik! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. małymi kroczkami można osiągnąć sukces :)
    podoba mi się tu u Ciebie :)
    życzę CU udanego 2016 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. te wszystkie poduszki są taaaaaaaakie piękne! koniecznie muszę kilka z nich mieć :D a co do planów.. to prawda, dużo osób stawia sobie zbyt duże cele z którymi mają problem by je osiągnąć, dlatego ja również tak jak Ty nie wyrzekam się wszystkiego, tylko planuję z głową i umiarem :) także zaczynam od zdrowego trybu życia, a dodatkowo inwestowanie w swój rozwój i naukę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale tu magicznie! I ten nagłówek wygląda przeuroczo! :) Czym takie piękne zdjęcia cykasz? Idealne kolory, kadry - cud, miód! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikon D610, obiektywy spisane w zakładce 'o blogu' zapraszam :) No i dziękuję! :*

      Usuń
    2. Kurcze, właśnie przejrzała listę. Same perełki! :) A jeszcze sztuką jest stworzyć taką scenerię i złapać 'ten właściwy' kadr. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :) Cały czas się rozwijam, więc nie uważam się za zawodowca, aczkolwiek wkładam w to całe serducho, fajnie, że to ktoś dostrzega! :) :*

      Usuń
  19. Wszystkiego Dobrego na Nowy rok Kochana, i mnóstwa spełnionych marzeń. Śliczne i bardzo kolorowe zdjęcia! Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow zdjęcia są cudowne !!! Świetny nowy nagłówek ❤❤❤ przesyłamy moc buziaków i życzyczmy wszystkiego naj w nowym roku :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Przecudna sesja :) Wszystkiego Dobrego!

    farba dyspersyjna

    OdpowiedzUsuń
  22. dokładnie tak jak mówisz, takimi postami nikt Ameryki nie odkrył, ale potrafią one zmotywować, choćby na chwilę.
    no i powtórzę się, uwielbiam Twoje zdjęcia :)
    powodzenia w 2016 roku!

    OdpowiedzUsuń
  23. ale się kolorowo zrobiło:) trzymam kciuki aby wszystkie noworoczne postanowienia się spełniły !!:)

    zapraszam na mojego bloga i postu dotyczącego pielęgnacji twarzy i ciała

    http://mrs-caroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Such fun and colorful pictures.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku, jak to wszystko uroczo wygląda!

    Pozdrawiam! ♡ ❥ www.chanelier.blogspot.com <-- KLIIIK!

    OdpowiedzUsuń
  26. jejuuu jakie zdjęcia *-* ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Powiedz mi czy to makijaż czy zdjęcia takie wychodzą a jak makijaz to jaki zrobić posta ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zrozumiałam o co Ci chodzi, możesz sprecyzować? :)

      Usuń
  28. Twój blog był dla mnie inspiracją, dlatego poszłam o krok dalej i postanowiłam że, sama założę bloga.
    Początki bywają trudne, dlatego o małe wsparcie i wejście na mojego bloga (może jakieś cenne wskazówki na przetrwanie) http://zyciewedlugmarty.blogspot.com/

    Serdecznie zapraszam i pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak u Ciebie jest różowo- kolorowo :)
    Odnośnie postanowień mam krótkie zdanie: nie robię. Mam długo i krótko terminowe plany, mające pod sobą konkretny i jasny cel :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak amerykańska nastolatka :):)

    OdpowiedzUsuń
  31. zdjęcia są perfekcyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. zakochałam się w tych zdjęciach ! obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczne zdjęcia, a post cudowny. Sama prawda ;)
    jak dla mnie postanowienia czy ich brak, to mała różnica. Jak mamy coś osiągną to i bez nich to osiągniemy ;)
    mikastylee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)