GREEN SMOOTHIE

31 sierpnia 2015
Śmiało mogę powiedzieć, że jestem ogromną miłośniczką owoców - prawie wszystkich, choć jeszcze nie każdych próbowałam. Zazwyczaj jednak owoce bardzo mi smakują, zarówno te tradycyjne, łatwo dostępne, jak i te egzotyczne i niespotykane (a przy okazji drogie :D). Kocham owoce pod każdą postacią, ale najbardziej świeże, prosto z krzaczka, drzewa czy krzewu. Choć owoce spotkamy w wielu produktach dostępnych w marketach, to najwięcej odżywczych składników mają właśnie te świeże , niemodyfikowane. Jeśli nie jem ich w takiej postaci, to drugą opcją są dla mnie mixtury! Uwielbiam zatem też koktajle i smoothies! Bardzo często serwuje sobie mixy z owoców sezonowych, łącząc je odpowiednio z domieszką jogurtu i nasionek, a kiedy sezon na dane owoce się kończy, wybieram te mrożone albo egzotyczne np. ananasa czy arbuza. Te dwa owoce wprost uwielbiam i mogłabym pożerać je tonami, podobnie jak truskawki i maliny. Dziś jednak pokażę Wam jaki mix zasmakował mi w ostatnim czasie tak bardzo, że nie mogę przestać go przyrządzać!


Choć lubię jeść, to jestem bardzo wybredna i jednocześnie niezbyt wymagająca. Często nie smakują mi popularne smaki, które inni wprost kochają. Zawsze stawiam na proste połączenia i jak dotąd podobne zasady wyznawałam też w owocowych mixach. Wszystko się zmieniło, kiedy to wypiłam przepyszny zielony sok, a raczej smoothie w szkolnej knajpce. Nie do końca byłam świadoma składników z jakich był zrobiony, ale zachęcił mnie zapachem oraz kolorem. Wypiłam go z ogromną rozkoszą, a potem dowiedziałam się, że głównym składnikiem soku jest znienawidzony przeze mnie...szpinak. Wszystko co miało szpinak w składzie omijałam zawsze szerokim łukiem. Nie smakował mi i nie sądziłam, że kiedykolwiek się do niego przekonam. W połączeniu z ananasem i jabłkiem daje jednak przepyszny sok, który teraz serwuję sobie nawet kilka razy w tygodniu!


Jak mówiłam wyżej głównym składnikiem smoothie jest szpinak oraz ananas. Ananasa kupuję zawsze świeżego, nigdy w puszkach, syropach i innych tego typu. Szpinak z kolei tylko i wyłącznie liściasty, również świeży, a nie mrożony. Żeby nie było mdło dodaję też jabłko lub banana, zależy od mojej ochoty. 


Szpinak opłukuję w sitku, a owoce - wiadomo - kroję w kosteczki i wszystko wrzucam do blendera. Zazwyczaj do takich szybkich mixów używam blendera ręcznego, który szybko i sprawnie rozdrabnia wszystkie składniki. Gdy sok wychodzi zbyt gęsty, dodaję do niego odrobinę wody. 


Smoothie ma przepiękny, zielony kolor, ale przede wszystkim przepyszny smak i tak dużo witamin! Choć ten mix znam ze szkolnej knajpki, to wiele tego typu koktajli znajduję też w nowej książce, którą dorwałam w Lidlu jakiś czas temu. Jest świetna! Podzielona jest na kilka kategorii smoothies, w tym takie na detoks, odporność, piękną cerę czy bystry umysł. Autorem książki jest dietetyk Katarzyna Błażejewska. Książki są dostępne TUTAJ. Wiem, że od dziś koktajle będą moją codziennością, bo jest to przepyszna odmiana jedzenia owoców (i nie tylko, bo w książce są też fajne propozycje na mixy z warzyw!) i świetną propozycją na przekąskę w ciągu dnia. Pamiętajmy jednak, by owoce jeść maksymalnie do 14/15.00! :) 


Do tak przyrządzonego smoothie niewiele trzeba! Słoik/duża szklanka, słomka i można cieszyć się smakiem zdrowia! Polecam Wam wszystkim przyrządzanie takich owocowych mixów, które są najlepszym zamiennikiem słodyczy. Nie ma nic lepszego niż naturalny cukier z owoców, które przy okazji serwują nam masę cennych witamin!


Lubicie takie owocowe koktajle? Jakie są Wasze ulubione? :) 


22 komentarze:

  1. Dlaczego owoce powinnismy jesc do 14/15? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawierają cukier, tak samo jak inne słodycze :) Więc jedząc owoce np. na noc dostarczamy organizmowi cukier, który potem odkłada się tak samo jakbyśmy zjedli batona. Oczywiście wiadomo, że baton jest niezdrowy, a owoce zdrowe, jednak mają w sobie również cukier, którego powinniśmy unikać w godzinach popołudniowych, a tym bardziej wieczornych :)

      Usuń
    2. i dlatego że nasz metabolizm zwalnia popołudniu i owoce zamiast być całościowo strawione zostają w żołądku/jelitach i kisną/fermentują i odkładają się w tłuszczykach ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie koktajle.Ten ma cudowny kolorek.Na pewno wypróbuję ten przepis :-D.

    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post ♥
    magdasara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ale wygląda przepysznie! uwielbiam koktajle :)

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. również uwielbiam owoce! najbardziej arbuza i truskawki :) sama nie wiem czy wypiłabym takie smoothie ze szpinakiem :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniaam, ale pycha ! Narobiłaś mi ochoty na ananasa ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie - buziaki ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam koktajl z truskawek lub arbuzowy! :) mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda niesamowicie! kocham smoothie i koktajle :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. post sponsorowany, szkoda,ze nie uwzgledniasz tego.

    bea_kk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to się nieźle z siostrą uśmiałam, hahaha :D Pojechałyśmy sobie niedawno do Lidla i kupiłyśmy genialną książkę, zrobiłyśmy sobie genialny sok i pomyślałam, że muszę koniecznie Wam to wszystko pokazać w moim stylu - czyli w zdjęciach. Jedyne co z tego wpisu miałam to duża ilość dobrego soku, którym opiłam się jak nigdy przedtem bo za dużo mi się go zrobiło :D Hahaha, nie no, na współpracę z Lidlem czy księgarnią internetową to bym nie wpadła :) Dzięki za podsunięcie pomysłu :D! Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Dzięki za przepis, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie wypróbować Twój przepis:) Ostatnio mam fazę na koktajle tym bardziej, że mamy sezon na nektarynki i brzoskwinie, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ubolewam, bo kocham truskawki i maliny, a sezon na nie już się skończył ;(

      Usuń
  11. Mniam! Ja także nie przepadam za szpinakiem, ale tego to muszę spróbować! My mamy w domu blender mix and go. Bardzo polecam do koktaji! Są przepyszne i bardzo szybko się robią. Ogólnie koktajle to moje ulubiony napój. Wiesz, zrobiłaś świetny post. Bardzo fajna odmiana. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się rozejrzeć za jakąś książką w tym stylu. uwielbiam różne smoothie ale nie zawsze mam na nie pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę się w końcu skusić na taki koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smoothie wygląda bardzo apetycznie! Zdjęcia jak zwykle rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiamy koktajle !!! Codziennie też pijemy sok z marchewki,jabłka i pomarańczy. Oczywiście wszystkie owoce miksujemy w sokowirówce ;) Twój przepis jest świetny na pewno kiedyś go wypróbujemy ❤ pozdrawiamy serdecznie buziaki ;****
    Ps. Zdjęcia są genialne !!! ❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)