ŁEBSKI DETOKS

20 sierpnia 2015
Cześć kochani! Witajcie po dłuższej przerwie, którą zafundowałam zarówno sobie jak i blogowi. Należy Wam się kilka słów wyjaśnienia, a ja nie byłabym sobą gdybym Wam ich nie napisała. Dzisiejszy post to jednak nie tylko wytłumaczenie, a również relacja z ostatnich dni, podczas których odpoczęłam, odstresowałam się i naładowałam baterie. Nie przeciągając przechodzę do sedna sprawy. Z racji tego, że w tym roku nie możemy wybrać się na długie wakacje w tropikach, postanowiliśmy w ulubionym gronie wybrać się na kilkudniową wycieczkę. W minioną sobotę wraz z ukochanym i przyjaciółmi udaliśmy się do jednego z polskich, nadmorskich miast, aby spędzić wspólnie czas i odciąć się od codzienności. Można powiedzieć, że zafundowaliśmy sobie totalny detoks od szarej rzeczywistości i te trzy dni nad morzem odprężyły nas maksymalnie! Ja pojechałam tam z myślą o odpoczynku niemalże od wszystkiego... 


Zacznę od tego, że potrzebowałam odcięcia się od świata, głównie tego internetowego, który działał jak dotąd na wysokich obrotach. Wciąż biegałam z aparatem, telefonem, myślałam o pracy, blogu, nowych stylizacjach, sesjach zdjęciowych i wszystkim co związane z moją działalnością internetową. Kocham to robić, fotografia to moja życiowa pasja, a blog jest moim drugim domem. Mimo tego, potrzebowałam na chwilę zatrzymać się i przeżyć kilka dni bez tego wszystkiego. Chciałam całkowicie wyłączyć się z tego świata, odłożyć na bok to co jest moją ukochaną codziennością i odprężyć ciało i umysł nie zamartwiając się tak naprawdę niczym. Tak też właśnie zrobiłam. Mimo tego, że zabrałam ze sobą aparat, przeleżał on prawie cały pobyt w pokoju, a ja uwieczniałam niektóre chwile telefonem. Po raz pierwszy publikuję tu wpis otoczony zdjęciami zrobionymi nie tylko aparatem, a większej mierze smartfonem...i wcale nie żałuję! 


Za kierunek obraliśmy Łebę, w której nikt z nas dawno lub wcale jeszcze nie był. Trafiliśmy w dychę, bo miejsce to od razu nam się spodobało i wiedzieliśmy, że spędzimy tam cudowne, kilka dni. Nastawiliśmy się na totalny relaks, spacery i oddychanie świeżym, morskim powietrzem. Spotkaliśmy się z klasycznym pejzażem nadmorskich miasteczek pełnych ludzi i tętniących życiem knajpek i budek z pamiątkami. Łeba, tak jak prawie wszystkie miasta na polskim wybrzeżu pachnie pysznymi goframi, lodami, fastfoodami i rybami prosto ze smażalni. Między uliczkami roi się od spacerujących ludzi, a także restauracji i straganów pełnych gadżetów, pamiątek i pocztówek. Wraz z cudownym nadmorskim powietrzem, klimat ten tworzy jedyny w swoim rodzaju obraz polskiego wybrzeża, który kocha chyba każdy rodak.


Każdego dnia wybieraliśmy się na długie, piesze wycieczki po centrum i okolicy, robiąc tym sposobem wiele kilometrów. Odwiedzaliśmy wszystkie uliczki, parki, wesołe miasteczko, pobliskie przystanie, smażalnie i restauracje, aby najeść się do syta - nie koniecznie zdrowym jedzeniem. A co! Podczas urlopu wszystko wolno! :) Wesołe miasteczko zrobiło na nas ogromne, pozytywne wrażenie. Choć sami nie skusiliśmy się na żadną z oferowanych atrakcji, było nią już patrzenie na odważnych osobników, których szczerze podziwiam! Na widok wielu karuzel czy innych maszyn aż kręciło mi się w głowie!


Jednego dnia wybraliśmy się też na dłuższą wycieczkę kierując się do największej łebskiej atrakcji jaką są ruchome wydmy. Po kilkukilometrowym spacerze brzegiem szerokiej, białej, piaszczystej i niezwykle czystej plaży, doszliśmy zmęczeni do przepięknego miejsca zapierającego dech w piersiach. Bolące nogi, mięśnie i głowa od ogromnego wiatru nie zepsuła efektu końcowego. Widok nietkniętego obszaru czystego piachu wyglądającego jak pustynia, który usypywał co rusz nowe wydmy, przenosząc za sobą tym sposobem inne, był z pewnością tego wart.

nasi tragarze zawsze zwarci i gotowi do pomocy - noszenia, robienia zdjęć itp. ;-)


Każdy dzień spędziliśmy od początku do końca w świetnym towarzystwie i atmosferze. Od samego rana przechadzaliśmy się po miasteczku, wracając z niego późnym wieczorem czy nocą. Tam w okresie letnim, życie zaczyna się dopiero wieczorem. Wszystko tętni pozytywną energią, pachnie morską bryzą, goframi i świeżą rybką z frytkami. Jedynym minusem jaki znaleźliśmy w naszym wyjeździe i który niestety psuje ogólny obraz polskiego wybrzeża to... pogoda. Mimo tego, że można było prawie nazwać ją idealną za sprawą bezchmurnego nieba i słońca przez cały dzień, to wiatr niszczył nasze pozytywne odczucia. Mocny wiatr dał się nam we znaki, że z kocami się nie rozstawaliśmy. Z plażowania nici, z kąpieli również, ale nie po to tam pojechaliśmy. Pojechaliśmy tam przede wszystkim po to, by spędzić czas w nowym, innym miejscu, gdzie nie myśli się o problemach, a zasypuje się samego siebie samymi atrakcjami i przyjemnościami.


Zdjęcia zrobione były w większości telefonem, kilka użyczyła mi też kochana Madzia :*. 
Dajcie znać co sądzicie o tego typu wpisach, bo mogę serwować Wam takie mobile mixy o wiele częściej, np. z całego tygodnia :)! Opowiedzcie też jak u Was mijają wakacje, gdzie się wybraliście lub wybieracie? Czekam na Wasze opinie i relacje :)! Buziaki!



36 komentarzy:

  1. Robisz naprawde pieknie zdjecia! ;) i pisze to tutaj już kolejny raz! Ale musze też przyznać, że zdjecia z Twojego telefonu mają bardzo dobrą jakość. Jaki to model?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Chciałabym dodawać więcej zdjęć w stylu reporterskim, ale nie wiem czy macie ochotę takie oglądać... Co do telefonu, używam aktualnie Iphone'a 6 :)

      Usuń
    2. ile kosztowal i dlaczego 6 a nie 6 plus? czym sie sugerowalas jesi mozna wiedziec, czy duzo twoich znajomych ma te telefony? jak oceniasz warto?

      Usuń
    3. 6 plus jest wg mnie już za duży. Cena za klasyczną 6 może już mieścić się w przedziale 2600-2800zł, chyba, że znajdziesz taniej na allegro na aukcjach prywatnych osób. Nie jestem maniakiem i gadżeciarą, dlatego nie znam się zbytnio na telefonach, a wybór nowego padł w sumie spontanicznie. Przeczytałam wiele opinii, które były bardzo różne, ale kierowałam się głównie kilkoma parametrami ważnymi dla mnie. Nie mam zbyt dużych wymagań po za dobrym aparatem, bezproblemowym śmiganiu po internecie i wytrzymałością baterii. Póki co telefon spełnia moje oczekiwania, chociaż jest bardzo delikatny i chwila nieuwagi kończy się zadrapaniem czy brudem, dlatego polecam zainwestować w dobre etui jeśli myślisz o kupnie Iphone'a. Polecam też poczytać opinie na forach i zastanowić się czego wymagasz od telefonu. Ja jak mówiłam, nie wymagam zbyt wiele, więc na moje potrzeby sprawdza się póki co idealnie :).

      Usuń
    4. a etui gdzie kupilas ?

      Usuń
    5. To w print różowego futerka kupiłam w Local Heroes, ale nie polecam na ekstremalne warunki. Robiłam zdjęcia podczas spaceru plażą i piasek dostał się za etui uszkadzając minimalnie złotą powłokę, jestem wściekła! :/ Chyba wrócę do klasycznej, plastikowej, mocno trzymającej klapki, za którą nie ma prawa nic wlecieć...

      Usuń
  2. Zdjęcia na wydmach są najlepsze! W niczym nie przypominają Polski, powiedziałabym wręcz że były robione za graniicą, hah! :)) Ładna jest Łeba, w przyszłości na pewno tam zawitam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Łebę! :-) Kojarzy mi się z dzieciństwem i wakacjami, aż mam ochotę tam wrócić. Cieszę się, że wypoczęłaś, nadmorski klimat szczególnie sprzyja relaksowi. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy potrzebuje chwili wytchnienia?, takze jak najbardziej rozumiemy i czekamy na nowe posty :) A w polskim morzu jestem zakochana od dziecka, w tym roku nie bylam nad nim pierwszy raz od kilku lat i musze przyznać, że czuję jakbym nie byla na wakacjach (pomimo tego, ze wybralismy sie na tygodniowy wyjazd). Zdjęcia urzekają!

    Pozdrawiam, Paula.
    www.everydaylifebypaula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia! :) Widać, ze spędziliście świetnie czas :) Ja też marzę o jakimś takim wyjeździe i totalnym wyluzowaniu się :) Nam szykuje się wkrótce urlop, ale niestety z odpoczynkiem to on nie będzie mieć nic wspolnego. Zawsze mnóstwo spraw do załatwienia w kraju. Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie byłam w Łebie, ale bardzo bym chciała ją zwiedzić...miejsce fantastyczne, widać, że świetnie się bawiłaś! Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne zdjęcia
    *.*
    blog taki jsadhsk

    ZAPRASZAM DO MNIE
    ideal-grande.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że odpoczęliście! :) Super zdjęcia.

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, Łeba nie wygląda jak polska miejscowość. Przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham te Twoje zdjecia ! cudownie oczu nie moge oderwać <3
    uwielbiam Cie oglądać na snapie :) pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. naturalna Agata bez kociego oka na jednym ze zdjęci totalnie mnie zauroczyła! musisz częściej stawiać na naturalny makijaż! :D
    taką radę serwuję ja - osoba, która kompletnie się na makijażu nie zna XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się totalnie łyso bez krechy na oku, dlatego rzadko pokazuję się Wam bez pełnego mejkapu oczu :D Ale może kiedyś się przełamię ^^

      Usuń
  12. Super zdjęcia! Czekam na więcej takich wpisow!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia
    Super razem wyglądacie

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudowne zdjęcia! Najbardziej podoba mi się to pierwsze, widać jak bardzo jesteście w sobie ♥zakochani♥, tylko pozazdrościć! Udanego weekendu Wam życzę. Pozdrawiam cieplutko z okolic Krakowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak widzę takie zdjęcia to zaczynam marzyć o wakacjach nad morzem, cudowne! ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe są te zdjęcia! Nawet te z telefonu za wiele nie różnią się od tych z aparatu. Przecież liczy się sam kadr :D Każdemu przyda się taka miła chwila wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. urocze zdjęcia, wakacyjny miszmasz z polskiego wybrzeża do tego zrobiony telefonem oceniam całkiem pozytywnie. Rozśmieszyło mnie wesołe miasteczko i tragarze ;D dobre dobre

    OdpowiedzUsuń
  18. cudowne zdjęcia !!! bez make upu wyglądasz bosko <3 widać, że wyjazd był bardzo udany - super, buziaki Kochana :***

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam w Łebie i jest tam pięknie! Cudne fotki :D
    |BLOG|

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki detoks jest zdecydowanie potrzebny wszystkim. Zazdroszczę Wam wyjazdu, nigdy nie byłam w tym miejscu. Zdjęcia jak zwykle rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie byłam w Łebie, trzeba nadrobić! Fajny wypoczynek, widać że dobrze się bawiłaś :)
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie cudowne widoki, od razu chce się jechać nad nasze piękne morze! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Łeba to chyba najlepsze miejsce nad morzem :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Po wejściu na Twój blog, i przeczytaniu i obejrzeniu choćby jednego posta, można zauważyć tu klasę styl, wyrafinowanie, po prostu wysoki poziom. Nie jestem pewna, ale odnoszę wrażenie, że posty z zdjęciami z telefonu, mogłyby to nieco zaburzyć... Lecz spoglądając na to z innej perspektywy, notka z Twojej ręki, zawsze będzie czymś dobrym. Jednak ja zostałabym przy tym co robisz, a do oglądania codziennego życia mamy przecież Instagrama. Pozdrawiam i całuję 😘

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja również niedawno wybrałam się na taki detoks nad polskie morze. Niestety pożałowałam. Plaża brudna, zaludniona, nie było gdzie koca rozłożyć. Woda również jakaś super czysta nie była. Koniec końców doszłam do wniosku, że na tych wakacjach byłam bardziej zestresowana niż zwykle.

    http://patrysjahasmikmero.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna pamiątka :). Uwielbiam oglądać zdjęcia z wakacji, czy to swoje czy innych ludzi. Od razu widać zrelaksowanie na twarzach :). Zdecydowanie takie odcięcie się od wszystkiego każdemu się przyda raz na jakiś czas. Może się całkowicie wyczilować i pooddychać świeżym powietrzem.

    OdpowiedzUsuń
  27. o kurde ale ty masz cuezki zdjecie słitfocie i ciuszki dzieci brak, kredytu brak, niezamezna takze zabawnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niewiele robię, a tak wiele korzyści z tego mam, co? Zazdrościsz mi, że Tobie się tak nie udało? To polecam założyć bloga, wzbić go na wyżyny i zostać zawodowym fotografem przy okazji. Jak będzie tak lekko i zajebiście to daj mi znać! Pozazdroszczę Ci też :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)