WYMARZONE STUDIA

12 lipca 2015
Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się już kilka lat temu, ale wtedy przez myśl mi nie przeszło, że stanie się ona moją życiową pasją. Nigdy nie sądziłam, że będzie ona moją codziennością, radością, satysfakcją, a także talentem. Początkowo klasyczne hobby, aktualnie największe moje zamiłowanie i przyszłość. Przez długi czas krytycznie podchodziłam do swoich zdjęć, nie wiedząc tak naprawdę czy mam w tej dziedzinie jakikolwiek potencjał. Z biegiem czasu coraz bardziej wierzyłam w swoje możliwości i rozwijałam je powoli we własnym zakresie. Potrzebowałam jednak większego impulsu i kroku w przód, aby udowodnić innym, a przede wszystkim sobie, że robienie zdjęć to nie tylko zwykłe zainteresowanie rozwijane dla zabicia czasu i własnych potrzeb, ale również coś więcej. Wtedy podjęłam najlepszą decyzję w swoim życiu - wybrałam się na wymarzone studia, które otworzyły mi drzwi do fotograficznej kariery...


Wszystko zaczęło się ponad rok temu, kiedy postanowiłam uporządkować swoją wiedzę u boku profesjonalisty i poddać ocenie moje umiejętności. Udałam się więc na indywidualne warsztaty fotograficzne, gdzie zaprezentowałam swoje zdjęcia, a następnie pobrałam bardzo wartościowe lekcje. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam konkretną opinię fotografa na temat moich prac, który wyraził się jasno: "robisz naprawdę dobre zdjęcia!". Z ogromną przyjemnością uczestniczyłam w zajęciach, na których dowiedziałam się wielu istotnych rzeczy, a wiedzę jaką zdobywałam jak dotąd sama, odpowiednio uporządkowałam, i co najważniejsze, w końcu zaczęłam odpowiednio wykorzystywać. Zajęcia mijały mi strasznie szybko i zanim się obejrzałam, kurs dobiegł końca. Już wtedy wiedziałam, że na nim się nie skończy, bo naładowana pozytywnymi emocjami i chęciami rozwijania swojej pasji, chciałam wspinać się wyżej. Wtedy prowadzący warsztaty powiadomił mnie o podyplomowych studiach, które ruszają lada chwila...


To była jedna z najszybszych decyzji jakie w życiu podjęłam i dotyczyła ona tak ważnej rzeczy jak dalsza edukacja. Szybki kontakt, złożenie dokumentów i już oficjalnie zostałam studentką studiów podyplomowych na kierunku fotografia. Byłam strasznie podekscytowana i odliczałam dni do pierwszego zjazdu. Cieszyłam się ogromnie, ale jednocześnie bardzo obawiałam, że tak poważna rzecz jak studia to za wiele na moje możliwości. Nic bardziej mylnego. Te studia były strzałem w dziesiątkę i teraz, kiedy już je skończyłam, ogromnie za nimi tęsknię! 


Na roczne, fotograficzne studia podyplomowe możecie udać się do Collegium Da Vinci w Poznaniu (dawne WSNHiD). Kieruję tę propozycję do każdego, kto interesuje się fotografią lub wiążę z nią przyszłość. Aby dostać się na te studia nie potrzeba wysokich umiejętności, a podstawową wiedzę na temat obsługi aparatu oraz przede wszystkim sporą dawkę miłości do fotografii. Nie ma znaczenia gdzie mieszkacie, co udowodniły mi właśnie te studia. Jeśli posiada się ogromną, życiową pasję, zrobi się dla niej wszystko, nawet przyjedzie z drugiego końca Polski, jak to robiły niektóre dziewczyny z mojej 15 osobowej grupy. Bardzo szybko zżyłam się z wszystkimi uczestnikami studiów, którzy przyjeżdżali z dalekich miast aby wspólnie spędzić 3 dniowe zjazdy pełne świetnych zajęć. Zjazdy odbywały się raz na miesiąc i trwały zawsze 3 dni - w piątek, sobotę i niedzielę. Nie przerażały nas nawet poranne czy późne godziny, w których rozpoczynały czy kończyły się lekcje. Po raz pierwszy w życiu z tak ogromną przyjemnością uczęszczałam na szkolne zajęcia i z wielkim bólem musiałam niektóre opuszczać z powodu siły wyższej. Wszystkie zajęcia i informacje z nich zdobyte chłonęłam jak gąbka wiecznie czekając na więcej.


Wszystkie zjazdy w ciągu roku podzielone zostały na dziedziny fotografii. Każdy kolejny zjazd obejmował więc zajęcia z innej dziedziny lub kontynuował poprzednią. Mieliśmy zatem zajęcia z fotografii wnętrz, studyjnej, portretowej, prasowej, reporterskiej, podróżniczej, produktowej, krajobrazowej, a także z obróbki graficznej zdjęć, prawa dla fotografów czy historii fotografii. 90% lekcji to zajęcia praktyczne, więc studia te nie mają nic wspólnego z nudnymi, długimi wykładami oraz robieniem notatek, a tym bardziej kuciem ich na blachę przed zaliczeniami. Każde zajęcia podzielone były na teorię i praktykę, gdzie tej drugiej było znacznie więcej. Oglądaliśmy prace najlepszych fotografów z każdej dziedziny, spotykaliśmy się z wybitnymi fotografami, znanymi na cały świat, którzy odwiedzali nas podczas zajęć oraz dyskutowaliśmy, żeby następnie wyjść w plener lub do studio i próbować swoich sił.


Każde zajęcia były nowym doświadczeniem i niesamowitą lekcją, z której wynosiliśmy masę nowych i istotnych informacji. Nigdy nie odczuwaliśmy nudy, a wprost przeciwnie, zajęcia przepełnione były atrakcjami i mijały nam strasznie szybko. Odwiedziliśmy m.in targi poznańskie PGA i inne odbywające się w tych samych dniach, gdzie naszym zadaniem było przygotować fotorelację z wybranych przez nas targów. Innym razem, podczas zajęć z fotografii prasowej, udaliśmy się do siedziby Gazety Wyborczej, aby obserwować pracę nad nowymi wydaniami. Mieliśmy też spotkanie z policją, a przy okazji z niezadowolonymi osobami, którym robiliśmy zdjęcia podczas wycieczki na targ staroci. Przy okazji tematu fotografii współczesnej, uczestniczyliśmy też w wystawie World Press Photo 2015, a następnie siedząc na wygodnych, wielkich pufach w centrum kultury Zamek w Poznaniu, słuchaliśmy ciekawostek na temat innych współczesnych fotografów i wystaw popularnych na całym świecie.


Podczas majowego zjazdu, odbył się też plener poranny w Rogalinie, a nawet można powiedzieć że nocny, bo zbiórka miała miejsce już po 3.00 godzinie. Ja niestety z powodu choroby nie mogłam uczestniczyć w tych zajęciach nad czym baaardzo ubolewam, a ponoć było niesamowicie :). Wszystkich wyjść w teren była cała masa i każde z nich przynosiło nam nowe niespodzianki i niezaplanowane, zaskakujące sytuacje, co sprawiało, że bywało bardzo ekscytująco!


Podczas zajęć z fotografii produktowej czy studyjnej, portretowej, fotografowaliśmy w studio operując wszelkim oświetleniem, tłem, a także modelkami. Czasami nawet i my sami pozowaliśmy do zdjęć, mając tym sposobem niezłą zabawę. Nauczyliśmy się jak pracować z lampami studyjnymi, a także z produktami czy osobami, które fotografujemy. Wbrew pozorom wykonanie zdjęcia produktowego to nie taka bułka z masłem :). Czasem kombinacja świateł i ułożenie odpowiedniego tła czy samego przedmiotu wymaga wielu godzin pracy!


Najbardziej podobały nam się wyjścia w teren, kiedy to mogliśmy nie tylko nauczyć się fotografii plenerowej, ale również pooddychać świeżym powietrzem :D. To zdecydowanie świetnie wpływało na nasze samopoczucia i dodawało sporo energii do pracy nad nowymi zdjęciami. Zajęcia z fotografii portretowej w plenerze były jednymi z moich ulubionych, ponieważ nie dość, że miałam do nich smykałkę, to dodatkowo prowadzone były przez wybitnego fotografa, z ust którego padło wiele, pozytywnych słów na temat moich zdjęć!


Z każdej dziedziny fotografii musieliśmy przygotować na zaliczenie zdjęcia na podany temat. Zaliczeń było dość sporo, ale każde było inne i stanowiło dla nas nowe wyzwanie. Jednak żaden z fotografów nie oceniał prac domowych pod względem jakiś wytycznych. Wytyczną był tylko temat. Każdy z nas miał pełną dowolność w wykonywaniu zdjęć, a fotograficy dawali nam tylko swoją opinię. Nikt nie narzucał nam swojego stylu, a co fotograf to opinia o tych samych zdjęciach była inna. Ponieważ na co dzień obserwujecie na blogu zdjęcia portretowe, urodowe czy lifestylowe, postanowiłam zaprezentować Wam kilka zdjęć z zaliczeń przygotowywanych do szkoły, które zupełnie odbiegają od tematyki mojego bloga. Dzięki temu możecie zobaczyć jakie fotografie wykonywaliśmy podczas studiów. Jedne z zaliczeniowych zdjęć już Wam tutaj pokazywałam, a mianowicie reportaż z jednego dnia z życia mojej znajomej. Wybrałam moją ukochaną stadninę, a raczej jej właścicielkę Natalię, którą fotografowałam podczas jej pracy.


Zaliczenie z fotografii produktowej polegało na wykonaniu zdjęć produktów ze szkła w połączeniu z kolorem, tak aby wydobyć ich piękno oraz zaprezentować przezroczystość. Było przy tym dużo zabawy i szczegółów do dopracowania, aby wyszedł zamierzony efekt.


Fotografia reporterska i prasowa przyniosła za sobą nowe wyzwanie w postaci zaliczenia polegającego na wykonaniu reportażu z ciekawego wydarzenia. Ja wykonałam obszerny fotoreportaż z meczu piłkarskiego reprezentacji Polski i Walii do lat 15. W polskiej drużynie gra mój kuzyn Kuba (Lech Poznań), dlatego reportaż ten przyjął również ważny dla mnie charakter!


Z fotografii portretowej zadano nam kilka zadań, ale zaprezentuję Wam zdjęcia mojej siostry wykonane w studio. Jedno z nich widzieliście już na blogu wraz z innymi zdjęciami. Temat zdjęć był dowolny, a ja stawiłam głównie na modę oraz prostotę fotografii.


Fotografia podróżnicza jest ogromnie ciekawą, ale jednocześnie bardzo trudną dziedziną fotografii. Z zadań do wykonania wybrałam reportaż z podwórka w stylu National Geographic. Jakże ciężkie było to do wykonania, ale przyznam szczerze, że świetnie bawiłam się biegając po swojej ulubionej wiosce, gdzie tego dnia naprawdę sporo się działo. Spędziłam przy okazji miło czas z ukochanym oraz przesympatycznymi ludźmi, których fotografowałam. Niestety nie pokażę Wam wg mnie najlepszych zdjęć z tego reportażu z uwagi na portrety mieszkańców wsi.


Na koniec zostawiłam najlepsze, a mianowicie pracę dyplomową, czyli najważniejszą w ciągu całego roku studiów. To od niej zależała końcowa ocena, która miała zabłysnąć na dyplomie. Praca ta polegała na wykonaniu cyklu zdjęć na dowolny temat, w dowolnej technice oraz dziedzinie. Każdy więc mógł wykazać się w tym w czym czuje się najlepiej! Nad tematem swojej pracy rozmyślałam już od samego początku studiów i przyznam szczerze, że z biegiem czasu stawałam się coraz bardziej niezdecydowana. Jako osoba pełna pomysłów, co chwile rodził mi się w głowie nowy plan, ale zanim zaczęłam go realizować, pojawiał się już następny! Jednak finalnie postanowiłam pokazać jury takie zdjęcia, w których czuję się jak ryba w wodzie. Dodatkowo, pragnęłam zaprezentować coś innego niż wszyscy, a dokładnie - autoportrety. To ich najwięcej obserwujecie na blogu i to ich póki co najwięcej tworzę. Wbrew pozorom, autoportrety to bardzo ciężka dziedzina fotografii, a moje portrety cechują się nie tylko tym, że przedstawiają mnie samą - są też zachowane w tej samej estetyce i klimacie.


Zaprezentowałam 9 autoportretów podzielonych na piony i poziomy. Wszystkie zdjęcia łączy podobna obróbka i klimat. Zdążyliście na pewno już zauważyć, że często moim zdjęciom nadaję lekko baśniowe, nienaturalne wręcz kolory, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. I to właśnie dzięki tej umiejętności dobierania kolorów oraz obróbki zdjęć, a także całej otoczce i aranżacji, którą organizuję podczas każdej sesji, zostałam doceniona przez jury składające się z świetnych fotografów, którzy są dla mnie autorytetem. Zdjęcia zaprezentowałam w dużym formacie, co również robiło ogromne wrażenie. Powyższe zdjęcia są już z ogłoszenia wyników, ale denerwowałam się wtedy tak samo jak dzień wcześniej, kiedy to rozmawiałam z tym samym jury sam na sam.


Jury, które doskonale już znałam z zajęć, oceniło moje prace naprawdę wysoko. Aż sama nie mogłam uwierzyć w to co słyszę, kiedy to otrzymywałam wiele pochwał na temat umiejętności perfekcyjnego obrabiania zdjęć, dobierania estetyki, klimatu oraz robienia fotografii w taki sposób, że wszystkie są idealnie dopracowane i na tym samym, wysokim wciąż poziomie. Nie będę już dokładnie wymieniać za co otrzymałam taką, a nie inną ocenę, ale moja miłość do fotografii, mój jasno określony już styl, a także talent, który jak się okazało posiadam, zostały ocenione na PIĘĆ! Nie jestem w stanie opisać Wam radości i satysfakcji, a także dumy moich bliskich, w tym rodziców, którzy słyszeli ogłoszenie wyników na własne uszy ;-). To wszystko utwierdziło mnie w przekonaniu, że fotografia to moja największa, życiowa pasja i to właśnie z nią wiążę swoją przyszłość.
Teraz kiedy już zostałam oceniona przez profesjonalistów, wiem na czym stoję. Dziękuję! :)


 Dziękuję za zdjęcia Iwonie, Monice, Rafałowi i Arkowi! :)  


44 komentarze:

  1. Wielkie gratulacje! Jesteś świetna w tym co robisz, a jeśli dodatkowo spełniasz swoje marzenia to cudownie!
    Ja kupiłam dziś swoją pierwszą lustrzankę i jestem bardzo szczęśliwa, ale wiem, że przede mną dużo pracy. Mój model to Nikon 5300, ale zamierzam dokupić w listopadzie jakiś fajny obiektyw. Może poleciłabyś mi coś? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwij się na maila, chętnie doradzę :)

      Usuń
  2. Wow, świetny wpis. Ja lubię fotografować, zawsze lubiłam przeglądać blogi z "sesjami", może i dzięki temu nauczyłam się robić "dobre" zdjęcia. Nie mam profesjonalnego aparatu - mam telefon i aparat z 15 megapikselami, ale myślę, że starcza mi to, by jakkolwiek uwieczniać rzeczywistość :) Uwielbiam to robić, zawsze patrząc na zdjęcia czuję jakiś sentyment...
    Ale jeśli chodzi o studia w tym kierunku - to dobra opcja, bardzo "na czasie". Nie wiem czy bym się na nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdym aparatem, nawet telefonem, da się zrobić genialne zdjęcia! :) Powodzenia :*

      Usuń
  3. zapalacilas to co chciałas..mieli powiedzie,ze hujowo zdjecia robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby było tak jak mówisz, to nie byłoby wyższych bądź niższych ocen, a ja nie otrzymałabym jednej z trzech piątek na całą grupę ;) Pozdrawiam zazdrośnika :)

      Usuń
  4. takie studia ot naprawdę świetna sprawa! :)
    piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten post należał chyba do najdłuższych jakie przeczytałam na blogu i muszę Ci powiedzieć, że niesamowicie mnie zaciekawił. Sama uwielbiam fotografować, więc ten temat był dla mnie trafiony w dziesiątkę :) Widać, że poświęciłaś dużo czasu, żeby przygotować coś takiego. Twoją pracę przeczytałam od deski do deski z wielkim zaciekawieniem! Fotografie, które tutaj pokazałaś są naprawdę świetne, a w zdjęciu lampki do wina się wręcz zakochałam - jest fenomenalne! Co do tematu zaliczeniowego - świetnie, że postawiłaś na autoportrety! Na pewno nikt inny by się na to nie zdecydował. Brawo za pomysł, za piątkę z zaliczenia i za zaciekawienie mnie tematem studiów fotograficznych! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że Cię zaciekawiłam! :) Dziękuję i życzę powodzenia w rozwijaniu swojej pasji :)

      Usuń
  6. Słuchaj - szczerze Ci gratuluję!
    Zawsze powtarzam, że studia - jakiekolwiek, któregokolwiek stopnia - powinny dawać nam radość, rozwijać, być naszą pasją.
    Nie jest ważne, czy będziemy z nich żyć, czy zawód wyuczony będzie naszym wykonywanym.
    Jeśli tak, to super!
    Ale najważniejsze jest przyjemność, jaką czerpiemy z tego uczenia się nowych rzeczy :)
    Dlatego też ten wpis mi tyle uśmiechu dostarczył - super czytać, że są ludzie, którzy swojej edukacji nie traktują jako kary za grzechy!

    Życzę Ci powodzenia w karierze Fotografa!
    i wielu udanych zdjęć!

    Bądź szczęśliwa w rozwijaniu swojej pasji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Tak jak pisałam - po raz pierwszy z tak wielką chęcią chodziłam na zajęcia :) Te studia były spełnieniem moich marzeń i jestem niezmiernie szczęśliwa, że ukończyłam je w takim stylu - to o czymś świadczy. Sama z siebie jestem dumna, już nie tylko z tej piątki, ale też dlatego, że znalazłam w życiu pasję, która daje mi niesamowite pokłady szczęścia i satysfakcji, a od teraz staje się również moim zawodem :) Dziękuję!

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia, podziwiam cię za te autoportrety. Chciałabym też je wykonywać jednak wstydze się jakoś na dworze sama sobie robić zdjęcia ;(

    http://www.andziathere.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niech ktoś pomoże Ci je wykonać :) A w robieniu zdjęć samemu też nie ma niczego nadzwyczajnego, kwestia przełamania się :)

      Usuń
  8. Fajnie, że robisz coś, co lubisz :).
    marysia-k

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje kochana:)
    Masz talent i już Ci to pisałam milion razy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To wspaniałe, że masz swoją wielką pasję. Ja mam swoją i wiem jakie to cudowne uczucie jak się realizujesz w określonym kierunku. Życzę Ci tylko, abyś nigdy nie stanęła w miejscu i nie osiadła na laurach. Staraj się wciąż rozwijać Twoją pasję, bo nigdy nie wie się wszystkiego. Zawsze jest jeszcze coś do zrobienia. No i najważniejsze, życzę Ci znalezienia pracy w tym kierunku. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotografia to dziedzina, w której nie można stać w miejscu! Ona wiecznie się rozwija, więc ja jako fotograf będę rozwijać się razem z nią. Nikt nie jest perfekcyjny, a mi do perfekcji daleko. Jestem jednak na dobrej drodze, aby rozwijać swój talent i stawać się coraz lepsza :) A co do pracy - już ją znalazłam :). Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  11. Kolaż, który oddałaś na zaliczenie to naprawdę są same autoportrety? Zrobiłaś je z pilotem czy za pomocą samowyzwalacza? Kurcze, zawsze myślałam, że te zdjęcia robił Ci ktoś - nono, gratuluję :) Naprawdę masz talent, a ocena w tym przypadku odwzorowuje umiejętności :) Pozdrowienia z Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wiele zdjęć robi mój chłopak :) Nie zawsze jestem w stanie radzić sobie samowyzwalaczem, kiedy warunki są ciężkie na statyw :) Dziękuję i również pozdrawiam, spod Poznania :D :)

      Usuń
  12. robisz fantastyczne zdjęcia! dawno się z takimi nie spotkałam, również interesuję się fotografią ale nie jestem taką profesjonalistką jak ty, pozazdrościć tych studiów, bo sama chciałabym pogłębić wiedzę na temat fotografowania. Tobie życzę powodzenia bo z takim talentem na pewno wiele osiągniesz! :)

    http://vogueby-ok.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za opinię, cieszę się ogromnie, że ktoś docenia moje zdjęcia! Tobie również życzę powodzenia, jeśli interesujesz się fotografią, nie zaniedbuj tego zamiłowana! :) Ściskam! :)

      Usuń
  13. Od dawna uważam, że Twoje zdjęcia są fenomenalne. Te na zaliczenie były świetne :) Sama planuję jakieś warsztaty fotograficzne ale jeszcze długa droga przede mną :) Powodzenia w tym, co robisz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w czerwcu również skończyłam studia. ;) Studiowałam, tak jak Ty, to co kocham najbardziej i jestem mega zadowolona. Nie wyobrażam sobie, że miałabym studiować na kierunku, który niezbyt mnie interesuje.
    Szczere gratulacje. :) Śledzę Twojego bloga od bardzo dawna i Twoje zdjęcia zawsze mnie zaskakują, oczywiście pozytywnie. Zawsze są na mega wysokim poziomie. :)
    Też lubię fotografować i nawet nieźle mi to idzie, ale zbytnio się na tym nie znam. Nigdy się nie uczyłam fotografii, a moje zdjęcia wykonuję intuicyjnie. :D

    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do mnie.
    www.just-me-justine.blogspot.com

    PS. Wszystkie zdjęcia świetne, ale te z fotografii produktowej wywarły na mnie największe wrażenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mega fajny przyadatny post, sama jestem fanką fotografowania i chciałąbym w przyszłosci wiazac zawód zz grafikiem, fotografem czy z reklamą. Zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogpspot.com u mnie post o festiwalowych stylizacjach.

    OdpowiedzUsuń
  16. gratulacje! ah marzy mis ie cos takiego, bo sama duzo fotografuje i uwielbiam to robic :) u mnie w miescie takie studium / studia sa straaaaasznie drogie :( moze kiedys :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję Ci bardzo serdecznie. ♥ Takie studia też mi się marzą! Zdjęcia są przepiękne i zawsze podziwiam je z wielkimi oczami. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję!
    Powiem Ci szczerze, że ten pomysł podsunął mi pewien pomysł na moją przyszłość. Fotografia od kilku lat sprawia mi ogromną radość i chciałabym poszerzać wiedzę na jej temat, a po przeczytaniu posta mam straszną chrapkę na te studia.. oby mi nie przeszło przez te dwa lata do studiów, bo czuję, że byłabym w siódmym niebie ucząc się o tym co naprawdę lubię. :)
    Ps. Mogę zgłosić się do Ciebie na Facebooku (mamy się w znajomych), abyś oceniła kilka moich fotek? :) Zależy mi na Twojej opinii, bo naprawdę się na tym znasz i robisz cudowne fotki. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje Mała ! : *

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia super, ale co do zaliczenia... Jeśli Ci robił zdjęcia chłopak, to nie jest przypadkiem jego praca a nie Twoja? Czy może praca zaliczeniowa polegała na ocenie obróbki?
    Pozdrawiam i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo tego, że wiele zdjęć robi mi mój chłopak, to ja jestem ich autorem :) Autorem zdjęcia nazywa się osobę, która nadaje pomysł, a potem dobiera tło, miejsce, aranżację, stylizację, moment robienia zdjęcia, ustawienia aparatu, pomiar światła, parametry i wiele innych, a potem zajmuje się fotoedycją i obróbką. Mój chłopak wciąż się uczy i szkolę go jak mogę, jest coraz lepszy, potrafi trafić w moment, na którym najbardziej mi zależy, często też mi podpowiada jak i gdzie powinnam stanąć itp., ale suma sumarum to i tak ja jestem autorem zdjęć, bo za większość wymienionych wyżej czynników odpowiadam ja. Tak więc praca została oceniona od a do z - od techniki po obróbkę. Dzięki i również pozdrawiam :)

      Usuń
  21. super że robisz to co kochasz:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój kuzyn gra w Lechu Poznań??

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję! Rozwój pasji jest w moim życiu najważniejszy, super, że rozwijasz swoją. Bardzo lubię Twoje zdjęcia na blogu są estetyczne i miło się je ogląda, myślę, że są bardzo mocna stroną Twojego bloga. Jedyne co mi pozostaje, aby Ci życzyć to to, abyś dalej się rozwijała, była coraz lepsza i z uporem spełniała swoje marzenia. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję i talentu i odwagi ! J również uwielbiam robić zdjęcia, staram się by były jak najbardziej sensowne... Ale nie odważyłam się na studia fotograficzne i teraz bardzo tego żałuję ! Może jeszcze uda mi się połączyć przyszłość z moja pasją do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. My, obserwatorzy od dawna mówiliśmy Ci że masz talent. Te studia tylko utwierdziły to jeszcze bardziej bo zostałaś wysoko oceniona przez profesjonalistów. To oznacza tylko jedno. :) Od bardzo dawna mówiłam że masz ogromny talent i z każdym kolejnym postem to udowadniasz! :)) Jak zawsze nie mogę się napatrzeć na zdjęcia! Gratulacje! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja za rok kończę szkołę i chciałabym robić właśnie coś z fotografią :) zastanawiam się właśnie nad tymi studiami ale nie jestem pewna czy się dostanę.
    Robisz wspaniałe zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cieszę się Twoim szczęściem i gratuluję z całego serca! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny wpis!! Widać, że kochasz to co robisz, i tak trzymaj! :)
    PS też jestem z Kościana, jeej!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)