Z WIZYTĄ W ANGLII

7 czerwca 2015
Te osoby, które śledzą mój Instagram, wiedzą, że długa przerwa w blogowaniu spowodowana była moim wyjazdem do Anglii, a w późniejszym etapie też chorobą, która dopadła mnie również podczas tego pobytu. Z powodu nerwów i stresu otaczającego cały wyjazd, a potem też i ograniczonego dostępu do Internetu, nie byłam w stanie poinformować Was o wyjeździe, chociaż na Instagramie pojawiło się potem kilka zdjęć. W Anglii przebywałam pełny tydzień razem z ukochanym, a wycieczkę tę zaplanowaliśmy już ponad pół roku temu. Po co tam pojechaliśmy i co tam robiliśmy, dowiecie się w rozwinięciu tego wpisu :). Relacja będzie dość obszerna, ale mam nadzieję, że lekko napisana i zobrazowana. Nie jestem w pełni zadowolona ze zdjęć, głównie z ich ilości jaką udało mi się zrobić i z tego, że nie pojawiam się na nich zbyt często, ale chyba doskonale mnie rozumiecie - z wysoką gorączką i bólem gardła chyba nikt nie ma weny twórczej, czy wyjściowego wyglądu :D Powoli wracam do zdrowia i planuję całą serię nowych wpisów, bo po powrocie do domu zastałam stos paczek z nowościami! Póki co, zapraszam Was na fotorelację z mojej wycieczki :)


Wypad do Anglii zaplanowaliśmy już na początku roku, kiedy to bilety lotnicze były w atrakcyjnych cenach. Zabukowaliśmy je tak, aby spędzić tam cały tydzień, podczas którego odbyła się również rodzinna uroczystość, będąca głównym celem naszego wyjazdu. Zamierzaliśmy jednak przy okazji zwiedzić trochę kraju, w którym nigdy przedtem nie mieliśmy okazji być. Naszą wycieczkę dokładnie rozplanowaliśmy i już od pierwszego dnia wybyliśmy na przejażdżkę po okolicznych miasteczkach, które mnie zauroczyły.


W miasteczku Canterbury zachwyciły mnie przede wszystkim przepiękne uliczki, przemiła i wesoła atmosfera oraz cudowne widoki życia miejskiego, które jest rajem dla fotografów. Z przyjemnością zaglądało się w każdy zakamarek miasta, gdzie wszystko tętniło życiem i świeżością.


Dla dzieciaków (dla mnie też :D) ogromną frajdą były wizyty w sklepach ze słodyczami. Zawsze chciałam znaleźć się w takim sklepie, gdzie całe ściany półek wypełnione są dziesiątkami słojów z cukierkami i czekoladkami. Powstrzymałam się jednak przed pożarciem ich wszystkich i zadowalam się tylko zrobionymi zdjęciami. Odwiedziny w takim sklepie są niebezpieczne, ale za to widoki przepyszne! :D


Kolejnego dnia wybraliśmy się do miasteczek nadmorskich, żeby zaczerpnąć trochę morskiej bryzy. Zamiast niej, niestety dostało nam się od wiatru, który hulał w najlepsze uniemożliwiając spokojne spacerowanie. To niestety ogromny minus angielskiej pogody, która zdecydowanie nam nie sprzyjała. Ciężko więc było robić wspólne zdjęcia na plaży, czy nawet szukać muszelek kiedy oprócz wiatru temperatura również nie była zbyt wysoka. Spędziliśmy jednak trochę czasu obserwując brzeg i udaliśmy się w głąb miasteczka.


W mieście atrakcji nie brakowało. Spacerowaliśmy, jedliśmy przekąski i poznawaliśmy kulturę tamtych okolic. Główną atrakcją były jednak salony gier, które uzależniają! Kto jako dziecko nie próbował złapać zabawki w automatach z pluszakami? Nam się to jak zwykle nie udawało, podobnie jak z innymi maszynami, w których straciliśmy od groma pensów! Ale warto było, bo emocje były ogromne! Przez chwilę wszyscy poczuliśmy się jak dzieci :).


Następny dzień przeznaczyliśmy na spacer po miasteczku, w którym zatrzymaliśmy się na cały pobyt. Kuzynka Łukasza, która mieszka tam na co dzień, zabrała nas w najciekawsze miejsca miasta Sittingbourne. Co szczególnie mi się podoba w tym mieście to typowa, angielska okolica z osiedlami zadbanych domków w brytyjskim stylu. Wszystkie ulice i dzielnice oznaczone są ładnymi tabliczkami, a wejścia do domów z gankami otoczone krzewami i kwiatami.


Dodatkowo zachwyciły mnie parki i zabytkowe budowle czy kościoły otoczone cmentarzami, które mają niepowtarzalny klimat. Stare płyty nagrobków wśród traw i mchów robią wrażenie, sprawiając, że spacer w tym miejscu daje mały dreszczyk emocji. Biegające między drzewami wiewiórki, a dalej kolejne urocze alejki dodają jeszcze większego uroku.


Udaliśmy się potem na główną ulicę miasta - High Street, gdzie w ciągu dnia sporo się dzieje. Spaceruje tamtędy masa ludzi, przechadzając się po sklepach, marketach czy po prostu jedząc lody i odprężając się. My również odwiedziliśmy Ice Cream Van'a oraz centrum handlowe, gdzie pobuszowaliśmy po sklepach w poszukiwaniu czegoś ciekawego.


Po powrocie do domu cała rodzina przygotowywała się już do uroczystości, która miała miejsce następnego dnia. Robiliśmy pyszne torty i wyżeraliśmy resztki kremu z misek. Głównym pożeraczem była urocza Julka - chrześniaczka Łukasza, która wprowadzała zawsze wesołą atmosferę. Uwielbiam tę małą iskierkę :)


Dalszy ciąg relacji z naszego pobytu w Anglii już wkrótce! :) Mam sporo zdjęć, także postanowiłam podzielić je na być może kilka wpisów! Mam nadzieję, że takie relacje się Wam spodobają! Dajcie znać! Byliście w Anglii? Co Wam się tam podobało? :)


40 komentarzy:

  1. Strasznie Ci zazdroszczę kochana takiego pobytu. Osobiście od kilku lat marzę o wyjeździe do Anglii, chciałabym szczególnie zobaczyć Londyn i Brighton. Mam nadzieję, że moje plany co do wyjazdu uda mi się kiedyś zrealizować. Zdjęcia jak zwykle są cudowne, uwielbiam je oglądać :) Szkoda tylko, że się rozchorowałaś! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, też z chęcią ponownie odwiedziłabym Anglię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tyle narzekania, a takie piękne focie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia! Też byłam w Anglii, ale w nadmorskim miasteczku, gdzie było widać już Francję. Czekam na część dalszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się podobało? :) Wpisy jeszcze będą, może nawet kilka - ocenię gdy przebiorę resztę zdjęć :)

      Usuń
  5. wspaniała fotorelacja !:) czekam na dalsze posty :) ja codziennie zachwycam się przepięknymi widokami , cudnymi uliczkami i klimatem angielskim jednak *wspaniała* pogoda angielska daje czasem w kość , więc wiem co przezywałaś, najważniejsze że juz jesteś na siłach i możesz nam pokazać Anglię Twoim okiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że Ci się podoba! Anglia jest piękna, ludzie są cudowni, w każdym razie tyle zdążyłam zauważyć po tygodniowym pobycie, jednak pogodę macie paskudną, to fakt :) Rozłożyła mnie całkowicie, do teraz choruję.. :( Ale już powoli staję na nogi! :) Niedługo kolejne fotorelacje :)

      Usuń
  6. Ale super ! :) Marze o tym, że wyjechać do Londynu :)

    Zapraszam do mnie :
    http://paastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia!! Fotorelacja idealna, czuję jakbym była tam z wami, chociaż momentami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj wszyscy zachwycają się idealnymi zdjęciami ciuszków, kosmetyków itd, w których jesteś dobra nie da się ukryć... Ale prawdziwa fotografia to też właśnie tego typu reportaże, relacje i uchwycanie chwil spędzonych w jakimś miejscu. Fajnie, że dodajesz takie posty i takie zdjęcia bo pokazują one jeszcze szerzej Twoje fotograficzne zdolności. To własnie takie zdjęcia tego dowodzą. Nie mówię, że inne są złe, ale moje klimaty to taki naturalny reportaż. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam robić zdjęcia podczas wycieczek i podróży :) Nie jestem jednak najlepsza w tego typu fotografii, ale sprawia mi ona ogromną przyjemność i frajdę. Zauważyłam jednak, że im bardziej 'artystyczne' i specyficzne zdjęcia, tym mniej podobają się ludziom, którzy fotografią się nie zajmują na co dzień. Dlatego te ładne, idealne fotki, jasne kolory i obróbka wpadają w oko większości czytelników. Mimo wszystko, jest to też mój styl poniekąd, ale jako osoba studiująca fotografię poszerzyłam swój warsztat o wiele nowych dziedzin, w których chcę się rozwijać :) Może nie docenią tego blogowi czytelnicy, ale ci, którzy mogą się na ten temat wypowiedzieć owszem :) Może kiedyś zacznę dodawać tu też zdjęcia, które nie tylko są zaplanowane i wykreowane w głowie, a potem w kadrze. Fotografia to temat rzeka, a ja kocham się w niej kąpać :) Pozdrawiam dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia! Od kilku lat marze żeby odwiedzić Anglię, ale po Twojej relacji stanę na głowie żeby tam być:) Wracaj do zdrowia a ja czekam z niecierpliwością na dalszą część wpisów. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy powinien odwiedzić ten kraj, bo jest naprawdę przepiękny! :) Niech nie zraża Was pogoda - ona nigdy tam nie jest idealna, ale odpowiedni ubiór i dbanie o siebie załatwi sprawę :) Ja trochę to zaniedbałam i zlekceważyłam, z tego też względu się rozchorowałam, co było też do przewidzenia z moją kiepską odpornością :D Dalsza część już wkrótce! Dzięki :)

      Usuń
  10. super uwie;lbiam takie posty!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne zdjęcia! Uwielbiam Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna fotorelacja! Zdjęcia na wysokim poziomie, niebanalne, ostre, ciekawe :) Sama byłam w Anglii ponad trzy miesiące w tamtym roku, głównie pracując, ale też zwiedzając i podziwiając. Jest tam taki klimat :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie bardziej podoba sie chyba Irlandia :) byłaś kiedys ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie byłam, ale całe życie przede mną i świat stoi otworem :) Chciałabym zwiedzić każdy kraj!

      Usuń
  14. Kilka razy miałam przyjemność odwiedzić Anglię i tak jak w Twoim przypadku - z podziwem oglądałam klimatyczne uliczki i ciekawą jak na ten kraj architekturę. Jedyne co mnie drażniło to rozmowa z tamtejszymi ludźmi i ich angielski... Typowe kluchy w buzi, akcent i sposób wypowiadania, czasami wprawiał mnie w zakłopotanie. Czekam na dalsze fotorelacje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że nie jestem jedyna! :D Jako osoba z akcentem amerykańskim, nie mogę słuchać Brytyjczyków :D Ciężko ich też zrozumieć, ale ma to swój urok, taki typowy dla Anglii :) Ja jednak pozostaję przy amerykańskim stylu komunikowania się, jest mi zdecydowanie bliższy i nie tak sztywny :)

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia :) Ja w Anglii jeszcze nigdy nie byłam, ale możliwe, że się tam przeprowadzę za kilka miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę wyjazdu! Jeszcze nigdy nie byłam w Anglii ale Twoje zdjęcia jak najbardziej zachęcają do odwiedzenia! Buziaki:* www.everydaylifebypaula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcia cudowne <3 Sama bardzo często bywam w Anglii, kiedyś nawet mieszkałam przeszło rok, świetnie tam jest, tyle pięknych miejsc do zdjęć ^^
    http://glamorous-gyalss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdro do potęgi entej ♥♥♥
    a Twoje zdjęcie w różowym sweterku - miazga :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nigdy nie byłam w Angli, ale za to odwiedziłam Irlandię. Jest przepiękna, klify zapierają dech w piersiach. Mnóstwo atrakcji. Trochę się różni od Wielkiej Brytanii, lecz klimat ten sam. Poza tym bardzo mi się spodobała, warto polecieć(np. do Galway) :)

    http://www.itaka.pl/nasze-kierunki/irlandia.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Śmiało mogę powiedzieć, że z niczego potrafisz zrobić coś! :D Zdjęcia niby zwykłe, ukazywane życie codzienne ale nieee.. one nie są zwykłe, one są magiczne! Niezwykłe! Szczerze, zazdroszczę Ci tego talentu. :) Aż chce się patrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, muszę całkowicie się z Tobą zgodzić :)

      Usuń
  21. Cudowne zdjęcia! Marzę, żeby odwiedzić Anglię :)
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam kiedyś w takim sklepie gdzie robią na miejscu cukierki i lizaki i tam też było tego mnóstwo :D wiem co czułaś :D
    A co do Anglii to nigdy nie byłam, ale na pewno się kiedyś wybiorę. :) Przepiękne zdjęcia, jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiedz mi jak Ty to robisz (robicie), że takie proste zdjęcia, fotorelacje z podróży są tak bajeczne? Kiedy ja próbuję zrobić jakieś zdjęcie wygląda jak ehm, nie będę lepiej mówić. Na Twój blog wchodzę z ogromnym zainteresowaniem co mnie tu spotka :) Jednak wiem, że zawsze będzie bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia są cudowne! Marzy mi się taki wyjazd i czekam na jakąś okazję aby tam jechać;)
    I takie słodkości<3

    OdpowiedzUsuń
  25. Domki jak w Holandii :D piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. z przyjemnością się ogląda takie zdjęcia :)!
    Moim marzeniem jest pojechać do Anglii, żeby bliżej poznać jej kulturę i podszkolić się językowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę tego wypadu, ja nigdy nie byłam w Anglii :/
    Na zdjęciach pięknie wszystko przedstawiłaś:)
    Te domki w brytyjskim stylu w Sittingbourne urzekają mnie, są śliczne mają taki swój klimat.
    Jak mogłaś wejść do tego sklepu ze słodyczami i na nic się nie skusić?? No nie wierzę, genialny sklep:)
    Czekam na dalszą relację :)
    Cieszę się że już doszłaś do siebie po chorobie i że jest dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  28. jestem zakochana w tamtejszej architekturze, przepiękne te domki, jak z filmów dla nastolatków, genialne! Anglia to w ogóle moje takie ciche marzenie, które chcę kiedyś spełnić, ale na to potrzeba duuużo funduszy (w moim przypadku), a niestety mam póki co inne priorytety. :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)