CHILLIN' AT THE LAKE

8 lipca 2014
Kiedy zrodził się plan przyjazdu Angeliki, długo nie musiałam się zastanawiać nad pomysłem zorganizowania wspólnego czasu. Od razu wiedziałam, że świetnym wyjściem będzie zabranie jej do mojego cudownego zakątka nad jeziorem. Nie raz Wam o nim opowiadałam, nadal podtrzymuję swoją tezę, że jest to moja piękna, cicha, wręcz dzika oaza spokoju. Byłam niemalże pewna, że Angelika pokocha ją od pierwszej minuty...i tak też było.


Nastawiłyśmy się na totalny wypoczynek i relaks. To miejsce jest do tego po prostu idealne. Tam czas biegnie wolniej, momentami ma się wrażenie jakby całkowicie się zatrzymywał. Niemalże odcięte od świata, bez internetu, a nawet zasięgu w telefonie, rozmawiałyśmy do późnych godzin, siedząc sobie nad jeziorem i podziwiając zachodzące słońce. Tafla jeziora była spokojna, w oddali słychać było ćwierkające ptaki, niedaleko hasały sobie konie. Zapach wody, ryb i okolicznej aury wprawiał w cudowny, błogi nastrój. Nie chciało nam się wracać do domu.


Jednak na małą chwilę udało nam się połączyć ze światem, nie zabrakło też kilku selfie i zdjęć robionych telefonem, kiedy to aparat odpoczywał sobie po całym dniu robienia zdjęć. Angela była wniebowzięta gdy mogła usłyszeć czyiś głos, a ja musiałam zdawać relację rodzicom z tego co robiłyśmy po przyjeździe. Zaprosiłyśmy ich też na grilla!


Jednak pobyt w samym domku nie był wcale nudny. Wręcz przeciwnie, wszystko na około jest równie spokojne, ciche, zielone i wprost idealne do odpoczywania i błogiego lenistwa. Śniadanie i pogawędki na tarasie, odwiedziny kuny leśnej, która zaskoczyła nas z rana, klimatyczny bujany fotel, plotki, ploteczki, oglądanie meczu, pstrykanie tysiąca zdjęć, a potem długi, głęboki sen - to tylko część rzeczy, którymi cieszyłyśmy się za dnia i w nocy. 


To tylko część zdjęć jakie zrobiłyśmy. Jest ich cała masa, więc podzieliłam relację na kilka notek. Mam nadzieję, że takie misz masze przypadną Wam do gustu. Czekajcie na kolejne posty! :)

38 komentarzy:

  1. ale pięknie! :) czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochane cudownie Was razem widzieć <3 ślicznie wyglądacie a zdjęcia są genialne !!! buziaki i uściski dla Was od Modnych Sisterek :****

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydobyłaś z Angeli całe jej piekno :))
    Świetne, bardzo klimatyczne zdjęcia! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakże świetne ujęcie Pani Angeliki z papierosem. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. kochane dziewczyny! ;* śliczne zdjęcia, zwłaszcza Angeli z dymkiem - zawsze takie chciałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana było cudownie, uwielbiam to miejsce i na pewno jeszcze nie raz tam razem będziemy. Ale o tym to już Ty wiesz :* Jeszcze raz dziękuję Ci za ten czas..wiesz że dzięki temu podjęłam pare ważnych decyzji w swoim życiu. Ale to tylko przez to, że był spokój cisza można było rozmawiać godzinami, ale można było się też wyciszyć i przemyśleć..... Noo byłam wniebowzięta jak mogłam usłyszeć czyiś głos hahha :D oj ale śmiać mi się teraz chce :D Zdjęcia wyszły genialna i je oglądam i oglądam :D

    <3<3:****

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, ze nawiązałyście internetową przyjaźń i mogłyście się spotkać. :) Ja z kilkoma bloggerkami utrzymuję kontakt, ale spotkanie pewnie nie będzie nam dane.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama chętnie wybrałabym się w takie miejsce żeby totalnie się zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pięknie, wypad nad jezioro w taki ukrop bezcenny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakiej farby uzywasz do wlosów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Ci nie powiem, bo farbuję u fryzjera i łączymy kilka odcieni :D

      Usuń
  11. zazdroszcze takiego miejsca

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny widok,piękne wspomnienia ..czekamy na więcej ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że udało Wam się tak zrelaksować z dala od ludzi, a w dodatku jeszcze internetową przyjaźń "przerzucić" na realną :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Super fotki :))) Na pewno miałyście fajne spotkanie, co widać po zdjęciach :)
    Pozdrawiam ♥
    www.aliceFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. wooow! przepiękne zdjęcia! będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale śliczne zdjęcia aż chce się czekać na więcej ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale piękne zdjecia :) Obserwuje :D


    http://fcknlady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ale tam pięknie! pozazdrościć.. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Amazing place <3

    You are welcome to check out my blog -- http://www.mlleepaulettegirl.com/
    Message me on insta -- insta@mlleepaulettegirl.com

    OdpowiedzUsuń
  20. jakie wspaniałe miejsce, tak się składa, że mój domek nad jeziorem to również oaza spokoju, równie piękna i niesamowita! Cieszę się, że wyjazd się udał i oby więcej takich dni :) Świetne zdjęcia! ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. JENY przepiękne zdjęcia, rewelacyjna jakość :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Po tych świetnych opisach czuję się jakbym tam była. A zdjęcia oczywioście zachęcają ; )

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwsza fotka zapiera dech w piersi :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne fotki ,moje klimaty ,natura i swieże powietrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę urlopu!

    Przy okazji dziękuję za polecenie linera, wypróbowałam i faktycznie jest świetny! :)
    Mam jeszcze jedno pytanie. :) Chodzi mi o jakość odzieży na sheinside.com - złożyłam tam tylko jedno zamówienie - spodenki i narzutka. Spodenki są super, dobra jakość, krój, wygodne i naprawdę na 5+, jednak narzutka to wyświechtany kawałek szmatki. Masz jakiś sposób na rozpoznanie, co można zamówić ze spokojnym sumieniem, a na co należy uważać?

    Pzdr,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, niestety tak to jest ze sklepami internetowymi - nigdy nie wiesz, czego się spodziewać po otrzymaniu paczki. A tym bardziej jeśli mowa o sklepach chińskich typu sheinside. Ja ogólnie dzielę te sklepy na dwie kategorie - te lepsze, oraz te niepewne. Do tych lepszych zaliczam strony, których organizacja, obsługa klienta, wygląd strony, opis produktów jest na wysokim poziomie, do tych drugich natomiast zaliczam sklepy, które cechują się niskimi cenami, wysoką przesyłką, kiepskim kontaktem z obsługą i niemalże identycznym na wszystkich stronach wyglądem sklepu. Zazwyczaj trzymam się tej pierwszej kategorii, ponieważ wiem, że ceniące się i popularne na świecie sklepy, choć chińskie, to cieszą się ogromnym zainteresowaniem. I nie bez powodu. Te sklepy wybierają po prostu lepsze ubrania do swojej oferty. Mam doświadczenie w tego typu sklepach, ponieważ od 3 lat blogowania zamawiam z nich dziesiątki ubrań. Niestety bywały jednak takie zamówienia, które okazały się totalnym przeciwieństwem opisu i zdjęć prezentowanych na stronie. Takie coś się po prostu zdarza, nic na to nie poradzimy. Wtedy mamy prawo zwrócić się do obsługi sklepu i wyjaśnić całą sprawę. Ja w takich przypadkach otrzymałam zwrot pieniędzy bądź ustaliłam inne rozwiązanie z firmą. Jednak na tyle zamówień ile zrobiłam i nadal robię, to tylko 1% był tym nieudanym. W 99% jestem bardzo zadowolona z jakości przysłanych ubrań. Musiałaś akurat trafić na taki produkt, który nie odpowiada opisom i zdjęciom na stronie. Zwróć się z tym do obsługi sklepu. Nie mam rady ani sposobu na zamawianie ubrań z tego typu stron - ja bardzo rzadko miewam problemy zarówno z jakością jak i rozmiarami. Zanim coś zamówię, dokładnie czytam opis, z czego zrobiony jest produkt, sprawdzam wymiary i szukam też zdjęć na ludziach, czasem po całym internecie. Czasem jednak popełnimy błąd lub firma go popełni wystawiając na sprzedaż kiepskiej jakości produkt. Mimo wszystko, nadal polecam te sklepy bo znajdziemy na nich coś czego w Polsce nie dostaniemy nigdzie ;)

      Usuń
  26. Fajnie, że udało Wam się spotkać :) cudowne jest to, że dzięki blogowaniu możemy poznać garstkę osób, które stają się nam naprawdę bliskie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne zdjęcia! Świetnie, to wszystko opisałaś :)
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)