Let's work out!

21 maja 2013



Ilu z nas ma kompleksy? Myślę, że większość. Ilu z nas nie lubi jakiejś części swojego ciała? Myślę, że spora część. Dla ilu z nas postanowieniem noworocznym były regularnie ćwiczenia co za tym idzie zrzucenie z wagi bądź wyrobienie ciała? Pewnie dla co drugiej osoby. A ilu z nas dotrzymało swojej obietnicy i planu i zrealizowało go w 100%? Tu niestety pewnie niewielu z nas..
I to jest właśnie nasz problem - tak wiele chcemy osiągnąć, tak bardzo narzekamy na swoje ciała i tryb życia ale bardzo mało w nas motywacji, mobilizacji i zapału. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich bo wiem, że są osoby, które wytrwale ćwiczą długi czas, jedzą zdrowo i osiągnęły swój wymarzony cel. Jednak wiem po sobie i wielu innych osobach, że ciężko jest zmobilizować się do regularnych ćwiczeń i utrzymywać je przez długi czas by zobaczyć efekty. Jest wiele czynników, które nas motywują i demotywują na zmianę. Ale warto poszukać ten jeden złoty środek, które da nam konkretnego kopa do działania i będziemy chcieli żyć z nim każdego dnia. 
W tej notce chciałabym się  z Wami podzielić moim sposobem, który zmobilizował mnie do codziennych ćwiczeń.

Moim celem jest zdrowy tryb życia w którym swoje miejsce mają codzienne ćwiczenia. Kiedyś kojarzyły mi się one tylko z potem, ciężkim wysiłkiem, zmuszaniem się do niego a potem z zakwasami i brakiem chęci do kolejnych treningów. Całe szczęście 'poznałam' dwie cudowne osoby, które kochają sport i zdrowy tryb życia i co więcej, zarażają tą miłością tysiące osób. To one sprawiły, że trening kojarzy mi się z czymś przyjemnym i chcę go wprowadzać w życie każdego dnia. Z pewnością o nich słyszeliście, jest o nich głośno dosłownie wszędzie a mnóstwo dziewczyn (i nie tylko!) ruszyły się sprzed komputera czy telewizora i zmieniły swoje życie. 
Mowa tu oczywiście o Ewie Chodakowskiej oraz Mel B.

FENOMEN EWY

Ewa Chodakowska nazywa się osobistą trenerką fitness i porywa do ćwiczeń prawie całą Polskę. W czym tkwi jej fenomen? Ćwiczenia, które prezentuje na płytach czy krótkich filmikach dostępnych dla każdego nie są niczym nowym. Jednak Ewa swoje treningi skompletowała w taki sposób, że dość krótki ale intensywny trening przynosi efekty szybciej niż nam się wydaje. Jej ćwiczenia się nie nudzą a po ich zakończeniu jest się bardzo zadowolonym. Dlaczego? Bo oprócz wysiłku jaki serwujemy naszym ciałom, wytwarzają się w nim ogromne pokłady hormonów szczęścia. Jeszcze nigdy nie byłam taka szczęśliwa po ćwiczeniach jak po właśnie jej zestawach :). Podnosi się nasza samoocena, samopoczucie i co najważniejsze - nie tracimy ochoty do dalszych ćwiczeń. Ewa zachęca do regularnych treningów, przynajmniej 3 razy w tygodniu, które sprawiają, że już po miesiącu widzimy pierwsze efekty :)

Ćwiczenia Ewy ukazały się na 3 płytach DVD, które dostępne były w magazynie SHAPE.

Jeśli jednak nie posiadasz tych płyt to wiele różnych ćwiczeń znajdziesz na kanale Ewy na YOUTUBE, na jej FANPAGE'u na facebooku oraz oficjalnej stronie KLIK. Zaobserwuj jak wiele ludzi pokochało jej ćwiczenia, zobacz zdjęcia przed i po, posłuchaj co ma do powiedzenia Ci Ewa i zacznij zmieniać swój każdy dzień razem z nią :).

Ja ćwiczę SKALPEL (płyta nr 1) Ewy kilka razy w tygodniu - przeplatam go z innymi ćwiczeniami, o których zaraz Wam powiem. Te ćwiczenia świetnie wzmacniają mięśnie całego ciała, które pracują podczas każdego treningu :). Uwielbiam ten zestaw i polecam go na początek każdej osobie, która chce zacząć przygodę z ćwiczeniem :).


ZWARIOWANA MEL B

Mel B kojarzy nam się przede wszystkim z muzyką ale niewielu z nas pewnie wiedziało, że ta śliczna piosenkarka wydała też serię płyt DVD z filmikami z jej zestawami ćwiczeń. Melanie ma cudowne, umięśnione ciało i zazdroszczę jej każdego jego centymetra. Najbardziej popularny zestaw ćwiczeń to "Totally Fit", którego można nabyć na płycie DVD. Jednak jest on dostępny również na serwisie YOUTUBE. "Totally Fit" to 10 minutowe filmiki z zestawem ćwiczeń na daną partię ciała - możemy więc osobno ćwiczyć pośladki, brzuch, nogi, klatkę, plecy a nawet ramiona. Oprócz tych filmików, znajdziecie również dłuższe - 15, 20 minutowe - z treningiem całego ciała cardio. Jedno jest pewne - Mel B daje niezły wycisk i efekty są bardzo szybko widoczne. Co więcej, jej świetne poczucie humoru i charakter zachęcają do codziennych treningów, przy których jednocześnie fajnie się bawimy :). Ja zestawiłam sobie kilka 10 minutowych ćwiczeń na różne partie ciała. Skupiam się głównie na brzuchu oraz pośladkach :).


A6W ZAWSZE NR 1

Nie od dziś wiadomo, że aerobiczna 6 Weidera jest jednym z najlepszych zestawów ćwiczeń na mięśnie brzucha. A6W pomaga spalać zalegającą tkankę tłuszczową a także w widoczny sposób kształtować mięśnie. Program ten jest idealny dla osób, którym zależy na wyrzeźbieniu brzucha, ale również dla tych, którzy chcą pozbyć się tzw. "oponek" :). Ćwiczenia dobrane są tak, by w dość krótkim czasie uzyskać genialne efekty. I choć same ćwiczenia wydają się trudne, są takie tylko na początku. Więc jeśli pokonasz pierwszy tydzień, potem poleci już z górki :). Niestety nie da się ukryć, że ćwiczenia te są bardzo monotonne.. Aby zobaczyć efekty, trzeba ćwiczyć codziennie, a co kilka dni liczba powtórzeń w ćwiczeniach się zwiększa co za tym idzie, ćwiczymy o wiele dłużej. Niektórzy narzekają też na bóle pleców ale niestety kręgosłupowi dostaje się przy większości ćwiczeń na brzuch, które opierają się na klasycznych brzuszkach czyli unoszeniu tułowia. Mimo iż, ćwiczenia uznawane są za trudne i zniechęcające, naprawdę warto się ich podjąć. Trzeba jednak pamiętać o odpowiednim ułożeniu ciała, odcinka lędźwiowego a także nóg - bez tego ćwiczenia nie są wykonywane poprawnie. Jeśli więc masz ogromne pokłady zapału i mobilizacji, polecam Ci a6w! :) Ja jestem dziś na 17 dniu i mimo, że jest ciężko, idę do przodu! Jeśli również chcesz zacząć, wydrukuj sobie tabelkę z rozpiską ćwiczeń i wykreślaj kolejno, każdy dzień :).


CO Z DIETĄ?

Jestem osobą, której nie podchodzą żadne diety a tym bardziej liczenie kalorii czy głodzenie się. Jestem bardzo wybredna, więc wielu rzeczy, które proponują znane diety, po prostu bym nie zjadła. Nie znam się na tym za bardzo, ale wiem, że ważne jest odpowiednie odżywianie się. Postanowiłam więc ograniczać kaloryczne potrawy oraz słodycze. Próbuje zastępować je mniej kalorycznymi przekąskami oraz owocami. Uwielbiam pić dużo wody, jeść przeróżne sałatki czy płatki z błonnikiem. Ważne są też wiadomo warzywa oraz odpowiednie pieczywo. Jednak kiedy naprawdę nachodzi mnie ochota na coś słodkiego czy kalorycznego, nie odmawiam sobie. Po prostu pozwalam sobie co jakiś czas na mały grzeszek :). Czasem częściej, czasem rzadziej. Ważne jest również jedzenie mniejszych posiłków a częściej. Taki zdrowy sposób odżywiania się w połączeniu z ćwiczeniami, przyniesie nam naprawdę świetne efekty! Kiedy zaczniecie zdrowiej jeść, od razu poczujecie zmianę w samopoczuciu. Mimo wszystko zazdroszczę osobom, które mogą pochłaniać mnóstwo czekolady nie bojąc się o przybranie na wadzę :).


CO JESZCZE?

Co jeszcze mogę polecić na poprawienie ciała to a) hula hop, b) bańki chińskie. Jeśli chodzi o to pierwsze, to zdecydowanie polecam hula hop z wypustkami. Kręcenie nim regularnie również przyczynia się do spalania tkanki tłuszczowej wokół brzucha czy bioder, za sprawą wspomnianych uwypukleń, które 'obijają' nasze ciało a co za tym idzie, rozbijają tkankę tłuszczową. Jest to świetny krok ku osiągnięciu ładnego brzuszka i talii.
Bańki chińskie znane są od tysięcy lat, stosowane przede wszystkim leczniczo. Aktualnie są idealnym sposobem na ujędrnienie skóry oraz pozbycie się celulitu. Ja posiadam bańki gumowe w różnych rozmiarach. Masaż bańkami chińskimi pobudza krążenie krwi oraz płynów ustrojowych, a dodatkowo powoduje usuwanie z organizmu niepotrzebnych produktów przemiany materii i toksyn. Co więcej, również rozbija tkankę tłuszczową, wyszczuplając dane partie ciała, które nimi masujemy :). Nie powinny ich jednak używać osoby z żylakami, popękanymi naczynkami oraz z bardzo delikatną skórą. Bańkami masujemy daną partię ciała, posmarowaną oliwką :). Polecam!




Pytaliście mnie często czy coś ćwiczę i co jem - dlatego też powstał ten post. Nie dążę do figury modelki a do zdrowego trybu życia. Jak każdy z nas, mam swoje kompleksy a ćwiczenia pomagają mi je zwalczać. Przede wszystkim poprawiają mi humor i samopoczucie, przez co od razu lepiej czuję się w swoim ciele. Nie jestem znawcą ćwiczeń ani dietetykiem. Wiem, że mogę robić coś niepoprawnie, odżywiać się również nieprawidłowo, ale to co aktualnie robię, daje mi największe efekty. Podzieliłam się tylko z Wami moim sposobem na zdrową codzienność i chciałabym jednocześnie zachęcić Was do tego samego. Może ktoś z Was zacznie działać ze mną! :) Motywujmy się nawzajem! :) I dziękuję każdemu kto przeczytał ten post oraz za każdy komentarz, na który odpiszę gdy tylko znajdę ( w końcu!!! ) sporo czasu. Trzymajcie się ciepło a każdej osobie, która zaczyna swoją przygodę z ćwiczeniami życzę powodzenia! :)




45 komentarzy:

  1. właśnie mnie zmotywowałaś do ćwiczeń i dzisiaj mija 6 dzień z Mel B :D
    A6w nie jest dla mnie zdecydowanie, ale może gdy przez miesiąc będę ćwiczyć z Mel, moje ciało będzie gotowe do aerobicznej 6 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ćwiczę z Ewą Chodakowską od ok 2 tygodni ;) codziennie i już widać efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to hula hop i mnóstwo siniaków :D
    Ewa Chodakowska to moja ulubienica z nikim nie ćwiczyłam tak długo jak z nią. Ćwiczyłam Skalpel (1) Chyba cztery tygodnie z tygodniową przerwą, bo miałam ciężki okres w szkole i... nic to nie dało, ale fajne się ćwiczy ^^
    Dobry post :P

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie tez zmotywowalas:) Ja mam zapał tylko kilka dni(zawsze tak było) a potem milion wymówek, głownie zmęczenie po całym dniu aktywnosci z 10 miesięcznym dzieckiem. Dzis zaczynam znowu Cwiczyc z Mel B.Skalpel tez robiłam kilka dni i przestałam. Niestety, a wiem ze efekty sa super.A A6W niestety nie na mój kregosłup. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. chodzi mi o to ''a dancig queen'' i rozowa korone, ten tytul to obrazek ? Jak to zrobilas? Tez chce napis na bialym tle. ps: powodzenia z brzuszkami ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ćwiczę na zmianę z Mel B i Ewą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na informacje o efektach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje za ta notke :) Zmotywowalas mnie do cwiczen i od dzis zaczynam :) Bardzo fajnie napisalas tu wszystko. Szkoda ze takich postow pojawia sie tu tak malo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna notka :))
    Dziękuję Ci jest bardzo pomocna :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie ćwiczyłam ani z Mel B ani z Chodakowską- po prostu brak miejsca na antresoli. Za to ciągle obiecuję biegać/truchtać i zacznę jeździć na rowerze i na razie średnio mi wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, czyli wszystko jasne, ja nie mam ps ;/ a bylabys w stanie zrobic dla mnie w podobnym kolorze z moją nazwą bloga tylko inną czcionką i bez korony (zdaje sie na Twoja tworczosc) oczywiscie jesli masz chwilke i sprawilo by Ci to problemu, bylabym przeogromnie wdzieczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba jeszcze raz podejmę się a6w :)

    OdpowiedzUsuń
  13. melb b tylko z tego proponuje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ooooo i świetnie , że masz silną wolę u mnie ona poooowoli też się przejawia :D! wytrwałości życzę i mega niecierpliwie czekam na efekty;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla osób chcących spalić więcej tłuszczyku polecam treningi cardio Jillian Michaels :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post, motywuje do podjęcia walki o swoje ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. to daj znaka jak go znajdziesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mialam od poniedzialku tegotygodnia wziąć sie za cwiczenia i dietę, ale niestety nie mam motywacji;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz fajne podejście do tego tematu.
    Chcesz fajnie i zdrowo wyglądać a nie jak chuda szkapa.
    Super!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. nie wiem, dawno się nie ważyłam, ale około 50, 51kg

      Usuń
    2. to przytyłas ;) kiedyś pisałaś, że ważysz 47kg, więc albo nas bujasz albo żresz za pięciu

      Usuń
    3. Bo przez długi czas ważyłam między 46 a 48kg. Zaczęłam ćwiczyć i waga się podniosła - przez mięśnie ;)

      Usuń
    4. dokładnie ;) http://jedzabyzyc.blox.pl/resource/215027_417955528278163_1040300741_n.jpg <- tu dowód na to, że można być grubszym i ważyć tyle samo a nawet więcej po ćwiczeniach i będąc szczupłym

      Usuń
  21. a ile masz wzrostu? Bo ja mam 14 lat, 164 cm wzrostu i ważę więcej od cb, bo 55, 56kg. Ale pasztetem nie jestem, choć szczupła też nie. I nie mogę być, bo mam za grube kości :(

    OdpowiedzUsuń
  22. gdzie można znaleźć to do wydrukowania o a6w (taką samą kartkę jak w poście)?

    OdpowiedzUsuń
  23. i tak zawsze bedziesz gruba swinia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co jak co, ale najgorszy hejt jaki mozna napisac w strone agaty to to ze jest gruba, hahaahahahahha

      Usuń
  24. Uwielbiam Twoje posty! :)
    Zawsze są takie przemyślane, przejrzyste :*
    Masz cudowną figurę :) A taki post to cudowny motywator :*

    OdpowiedzUsuń
  25. ja też zmieniłam nastawienie z 'chcę być chuda' na 'chcę być zdrowia i dobrze się czuć' i od razu lepiej mi się ćwiczy, przestrzega diety - w końcu robię to dla siebie, a nie dla innych :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post! :) Mam takie samo podejście, jak Ty - staram się unikać niezdrowego jedzenia, ale na słodycze czasami sobie pozwalam - zresztą to jest dozwolone, bo przy zdrowym trybie życia te kalorie są szybko spalane :) Widzę, że i ćwiczenia preferujemy podobne :) Taki post na pewno zachęci inne dziewczyny do dbania o siebie i pokaże, że bycie "fit" nie jest związane z ascetycznym życiem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja również ćwiczę z Ewą oraz Mel B, są cudowne i tak wiele im zawdzięczam <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja trenuję na zmianę z Ewą I Mel B. Mój ulubiony trening Ewy to Turbo, choć czasem jest ciężko, a z Mel B cardio, ABS i inne. Obie są mega pozytywnie nastawione, zwłaszcza Mel, bo kiedy z nią ćwiczę to się śmieję tak, jak i ona :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. czy kiedy zakończysz A6W to dodasz zdj efektów swoich ćwiczeń? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy! Mam nadzieję, że dotrwam do samego końca :) Dopiero 19 dzień za mną, trzymajcie kciuki! :D

      Usuń
  30. No mojego lenistwa chyba nic nie przebije, haha.. Nie mogę zebrać się nawet za robienie głupich brzuszków :D
    Post, jak najbardziej pomocny dla tych ćwiczących i zaczynających ćwiczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czasem wystarczy trochę stresu... i waga leci niezdrowo sama w dół.

    OdpowiedzUsuń
  32. ja staram się codziennie ruszać ale są takie dni gdy leń wygrywa :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Naprawdę świetne rady. Polecam wszystkim.
    Sama się teraz odchudzam. Ćwiczę i uważam co jem. Pamiętajcie, że lato coraz bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  34. co do ćwiczeń jestem takim przypadkiem, na który działają tylko ćwiczenia na żywo z instruktorem;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja dzisiaj na 35 dniu A6W, więc do końca został tydzień:)
    Powodzenia i wytrwałości życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak tak też dałam sie porwać fenomenowi Ewy Ch. Pozytywna dziewczyna! Myslałam, że to nie możliwe, a jednak...wcale juz nie potrzebuję sali fitness, chociaż i tak wciąż mam do niej słabość:D

    OdpowiedzUsuń
  37. jej, dziękuje za wszystkie informacje. Od dziś zaczynam trenowac :) dodaje do obserowanych .

    OdpowiedzUsuń
  38. to teraz biorę z Ciebie przykład :))) :* :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)