Hello bunny!

5 kwietnia 2012
Cześć! :) Dzisiaj mamy Wielki Czwartek ale niestety muszę lecieć jeszcze na uczelnie, dlatego piszę do Was już o tak wczesnej porze :). Pogoda na świąteczną nie wygląda, ale miejmy nadzieję, że to się wkrótce zmieni, bo jak nie to się bardzo zdenerwuję :).
Jak to tradycja wręcz nakazuje, w dzisiejszym dniu powinien przyjść do mnie zajączek! :) Pamiętam siebie jako małą dziewczynkę, szykującą koszyczek z siankiem, który zostawiałam na noc pod drzwiami a rano wypełniony był różnymi słodyczami, które wkładała do niego mama. Z roku na rok wszystko się jednak zmienia, jestem coraz starsza i frajdy z tego jest coraz to mniej, bo jednak wyrosłam już z niektórych rzeczy. Mimo tego tradycja pozostanie na zawsze. Tak też jest w tym roku! Mama nie zapomniała o słodkich upominkach od zająca i od samego rana zostawiła co nieco pod moimi drzwiami. Otwierając je zauważyłam zajączka siedzącego na... kapciu, w którym włożone były słodkości, haha. Zając w tym roku zapomniał koszyczka ale to nic! Uśmiech od razu pojawił się na twarzy! :) Thanks mom! Mam nadzieje, że po zjedzeniu tych pyszności, wszystko pójdzie w tyłek!! :D


 

25 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o czymś takim :) Ale miło tak wstać i zobaczyć takiego zajączka pod drzwiami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja podobno już wyrosłam z zajączków;)

    OdpowiedzUsuń
  3. haaa, ; ) super, ja całkowicie zapomniałam :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkąd sięgam pamięcią, nawet jak byłam mała u mnie nie było takiego zwyczaju :) Moja mama uważa, że to tylko moje wymysły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a to nie robiło się jakoś później ?;d

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas Zajączek przychodzi w niedzielny, wielkanocny poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha, a u mnie z czwartku na piątek :) co rodzina to inna tradycja, ale to fajne :) czemu chcesz, żeby poszło Ci wszystko w tyłek? :OOO zazwyczaj dziewczyny chcą by poszło w biust a tyłek chcą mniejszy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo chciałabym mieć większy tyłek :D

      Usuń
    2. ja tez wole zeby szlo w tylek :P

      Usuń
    3. ta, to tak samo jak ja. nie lubię mojego płaskiego tyłka.

      Usuń
  8. Ooo jaki miałaś miły poranek:). Do mnie zajączek nie przychodzi :(!

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie również zajączek wpada w niedzielny poranek ;).
    ale fajnie, że mimo mijających lat, tradycja pozostaje i jest kultywowana ;)

    pozdrowienia dla mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Do mnie przychodzi w Wielki Piątek ;) I powiem Ci, że frajdę do dzisiaj mam taką samą, bo ja również podkładam rodzicom i bratu łakocie ;)

    Smacznego jajka, skoro już piszę! ;*

    mycha

    ps. wiernie czytam, choć rzadko komentuję. Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha ;d no to trzymam kciuki żeby poszło w tyłek!:D Ja nie dostałam żadnych słodkości :( :**

    OdpowiedzUsuń
  12. słodkości <3
    Wesołych Świąt Ci życzę kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie tez takiej tradycji nie bylo :( a szkoda bo fajna jest
    w hiszpanii to w ogole nie slyszeli o zajaczku :P

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie nie ma takiej tradycji :(

    OdpowiedzUsuń
  15. :) to niesprawiedliwe, że u mnie nie ma zajączka :(

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie zajączek zawsze przychodzi w sobotę kiedy wracam ze święconki :) pamiętam jak byłam młodsza szukałam słodyczy po całym domu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. faktycznie - u każdego Zajączek przychodzi kiedy indziej! Nic dziwnego.. musi obkickać cały świat, a doba jest taka krótka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. słyszałam dziś w radiu eska, że koleś do którego dzwonili mowił, że nie przyszedł do niego dziś zajączek, a prowadzący jakby się z niego nabijali, ze dni mu sie pomyliły, szczerze mówiąc to jak też pomyślalam, że chyba jakis pijany jest, a TU PROSZE JEDNAK W GDZIENIEGDZIE W CZW PRZYCHODZA, u mnie przychodzil w niedziele rano, i szukalam zawsze po domu slodyczy, a mu mojej kolezanki np szuka sie w ogrodzie jajek tzn pisanek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest :) ja rowniez szukalam po ogrodzie schowanych slodyczy i zabawek i bylo to zazwyczaj w sobotę gdy spotykalam sie z reszta rodziny. jednak do mnie zawsze od zawsze zajaczek przychodzi w czwartek :)

      Usuń
  19. nie ma to jak słodki początek dnia :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)