Weekend at the lake

11 lipca 2011
Wróciłam nie dawno znad jeziora, z mojego domku, dlatego nie było mnie tutaj kilka dni. Przedłużyliśmy sobie nasz wypad o jeden dzień. Pogoda dopisała, jedliśmy dużo kiełbasek z grilla i ogniska, trochę plażowania też było ale przede wszystkim odpoczynek, bo miejsce to jest totalnym odcięciem od świata :). Uwielbiam tam przebywać. Niestety nie zrobiłam dużo zdjęć, bo jakoś nie było do nich okazji i chęci :D. Ale na pewno nie był to nasz ostatni taki wyjazd, także okazji do robienia zdjęć będzie jeszcze mnóstwo w te wakacje! :)

Jestem bardzo zadowolona z tego względu, że mogę smakować wakacji w 100%, bo zdałam ostatni egzamin, który pisałam jeszcze nie dawno! :) Teraz dopiero zaczęłam wakacje na całego.

Być może wieczorem dodam jeszcze jedną notkę ze zdjęciami z ostatniej sesji Roxany.


Do potem!

________________________________________



Zacznij ZARABIAĆ na swoim BLOGU!
Wystarczy, że zarejestrujesz się TUTAJ!
 



7 komentarzy:

  1. ostatnie zdjęcie jest bajeczne! : )

    OdpowiedzUsuń
  2. oj musiało być cudnie :) nad wodą zawsze jest super ;) i te kiełbaski... pycha :)
    Buziexy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie to?:) Tam jest cudownie! Daj więcej zdjęć z tego miejsca, jeśli masz. Masz tam domek letniskowy, jakiś barak czy co?

    OdpowiedzUsuń
  4. Żelazno :) tak mam tam domek. mam więcej zdjęć, wstawię później ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiełbaska wspaniała,aż ślinka cieknie:) Uwielbiam takie spieczone;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnie zdjecie jest cudowne, jak z jakiegos filmu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)