Barcelona part II

26 kwietnia 2011
Właśnie zjadłam usmażone pyzy z cukrem, jak nauczyła mnie babcia :)). Od razu przypomniało mi się dzieciństwo. Czasem brakuje mi tych codziennych obiadków u babci, kiedy to zgłodniała wracałam z wielkim tornistrem na plecach ze szkoły :).
Teraz jednak wspomnieniami jestem wciąż w pięknej Barcelonie. Dziś dodaję kolejną porcję zdjęć. Każde z nich kocham, z każdym wiążę cudowne wspomnienia. Wiem, że jeszcze kiedyś tam wrócę :).

 Pomnik K. Kolumba

 pomarańczka *__*

 Pałac Narodowy

 Stadion Olimpijski


Mam jeszcze bardzo dużo zdjęć, także niedługo lecę je przeglądać! :) 
Dobrze, że burza, która nas nawiedziła się już skończyła i nastał spokój! :D:D

Miłego wieczoru!


8 komentarzy:

  1. Swietnie ;p

    Pozdrawiam.
    http://sot-om.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś bardzo podobna do siostry :)
    pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  3. coraz więcej osób mówi mi, że jestem podobna do siostry, haha :) może dlatego, że zrobiła sobie ona ostatnio grzywkę, którą ja noszę w sumie wciąż ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. no ja też nie chciałam a poszłam na spontan :D

    OdpowiedzUsuń
  5. żółwie i gołąb<3

    OdpowiedzUsuń
  6. o kurcze..widoki nieziemskie, ja w wakację wyjeżdzam prawdopodobnie do szwajcari, juz sie nie mogę doczekać. ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! :)