CZY ZAWSZE IDZIESZ ZA TŁUMEM?

22 października 2018
Ostatnio otrzymałam anonimowo pewną wiadomość, w której zarzucono mi, że zawsze podążam zgodnie za tłumem, głównie pod względem modowych trendów. Modne są cętki - kupuję ubrania w cętki, modny jest print moro - szaleję na punkcie camo, modne są paski i kratka - moja garderoba zapełnia się tym deseniem, modne są odcienie khaki i beżu - nagle stają się moimi ulubionymi. Podążanie za tłumem w żadnym przypadku nie jest dobrym wyjściem, bo tracimy w tym momencie swoją unikatową osobowość. Warto jest ucierać swoje własne ścieżki, niż podążać tymi wydeptanymi przez innych. Pójście na łatwiznę, podpatrywanie lub wręcz wtapianie się w tłum nigdy nie da nam satysfakcji z własnego 'ja'. Ale czy aby na pewno zarzucić to można osobie, która po prostu śledzi najnowsze trendy i podobają jej się sezonowe hity lub modele na czasie? 

JESIEŃ, AH TO TY!

19 października 2018
Co roku powtarzam, że najbardziej klimatyczną porą roku jest jesień. Może i jest ponura, melancholijna, mglista, deszczowa i chłodna, ale żadna inna pora roku nie ma w sobie tyle magii. Prawdziwa, śnieżna zima również dostarcza nam przepiękne widoki i atmosferę podczas świąt, prawdziwa wiosna i lato rozpalają nas, fundując ciepłe słońce, błękit nieba i radość z kolorowego, pozytywnego świata, ale to właśnie jesień jest takim etapem przejściowym, gdzie do życia budzi się motywacja, a w głowie tworzy się lista nowych marzeń i celów. Przynajmniej u mnie... Dla mnie jesień jest czasem wyjątkowym. I nie mówię tu tylko o cudownych, malowniczych, pozłacanych przez liście alejach, kasztanach, dyniach, swetrach czy kubku herbaty, z czym w pierwszej kolejności jesień się przecież kojarzy! 

HAPPY BDAY TO ME!

12 października 2018
Tak jest! Dziś są moje urodziny! Kolejny rok do przodu! Kiedy to minęło? Jeszcze niedawno publikowałam tu poprzedni, urodzinowy wpis ze zdjęciami tortu oblanego słodkim do potęgi lukrem, wśród balonów i wszechobecnego różowego różu z różem na czele, a tu już dodaję kolejny! I wiecie co? Znowu jest obficie różowy! :) Stuknęło mi 27 lat, a ja nadal patrzę na swój pink świat, przez swoje pink okulary, bo po prostu uwielbiam kolorować sobie rzeczywistość. Miałam w swoich wielkich planach zrobienie dużej sesji, z ogromem balonów porozrzucanych tu i tam...a wyszło tak, że z kilkoma balonami siedziałam sobie we wrotkach (w których potrafię tylko siedzieć), robiąc głupie miny do obiektywu. Dystans to podstawa, tak więc publikuję te (znowu!) różowe, nieidealne kadry wraz z krótkim przekazem, żeby przelać ten dobry humor i na Was! Łapcie ile się da!

WIELKI POWRÓT?

11 października 2018
Mija dokładnie rok, odkąd przestałam blogować. Sama w to nie mogę uwierzyć, bo byłam pierwszą osobą, która dawała uciąć sobie każdą część ciała, że to nigdy nie nastąpi. A jednak, człowiek się myli, człowiek popełnia błędy i przede wszystkim – człowiek nigdy nie wie co go czeka, jak potoczy się jego życie i jaką obierze ścieżkę w zawodowej karierze. 

„Life is like a box of chocolates.
You never know, what You’re gonna get”.

ŚWIĘTA Z KIK

11 grudnia 2017
Zaraz po jesieni, kolejnym moim ulubionym okresem są Święta Bożego Narodzenia. Sama do końca nie potrafię wyjaśnić, dlaczego tak bardzo raduję się wkraczając w listopad, a tym bardziej grudzień. To, że Święta są wyjątkowe i magiczne wie prawie każdy. Prawie każdy też kocha wigilijne potrawy, ubieranie choinki, wręczanie prezentów, wieczory przy kominku z rodziną czy pasterkę. Przeżywamy to co roku, jednak radość z tych dni zawsze sięga zenitu, mimo tego, że tradycje się nie zmieniają, a nasze Święta zazwyczaj wyglądają tak samo. Na te dni czeka się najbardziej, a jest to bez wątpienia najlepszy czas w ciągu całego roku i chyba niewielu z Was się nie zgodzi. Kiedy zaczyna się listopad, moje myśli wędrują już w kierunku dekoracji, choinek, świątecznych dań i właśnie tej magii, o której pisałam w pierwszych zdaniach. Ale opisać swojej euforii na nadchodzące Święta nie potrafię. Tego zwyczajnie nie da się opisać. Ogromnie cieszę się, że jestem miłośniczką dekoracji, świecidełek, pierniczków, mikołajów, skrzatów i wszystkiego, co związane ze Świętami bo mogę się tym nacieszyć naprawdę długo. Sklepy zalewają świąteczne dekorację już nawet w październiku, na co wielu z Was narzeka. Dla fotografa, a dodatkowo miłośnika tego typu gadżetów jakim jestem ja, im wcześniej tym lepiej! Nie wyobrażam sobie dekorować domu, ubierać choinki czy kupować prezentów tuż przed Świętami. Oszalałabym z nadmiaru pracy, braku czasu i przepychanek w sklepach. Chcę nacieszyć się Świętami, które dla mnie zaczynają się dwa miesiące przed. W tym roku sklep KIK sprawił, że znów poczułam Święta zanim jeszcze wszyscy zaczęli o nich myśleć.